Hormony nami „rządzą” – jest w tym wiele prawdy! Jest ich bardzo dużo, niektóre źródła mówią o ponad stu substancjach chemicznych wytwarzanych przez gruczoły i komórki ludzkiego organizmu, które sterują szeregiem procesów życiowych. Mówimy o nich w tym tygodniu w cyklu "Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM". Mają wpływ m.in. na procesy wzrostu, metabolizmu, dojrzewania, rozmnażania i na nasze emocje. „Hormony wpływają na nasz organizm już od okresu rozwoju w łonie matki aż po kres naszych dni” – wyjaśnia endokrynolog doktor Janusz Strzelczyk.
Jednymi z ważniejszych hormonów już od okresu życia płodowego są hormony tarczycy. Wpływają na metabolizm, rozwój, dojrzewanie układu nerwowego u płodu, a później w całym życiu także na metabolizm, utrzymanie właściwej temperatury ciała czy tzw. dobrostan organizmu - wyjaśnia dr hab. n. med. Janusz Strzelczyk z Kliniki Endokrynologii i Nowotworów Neuroendokrynnych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Doktor Strzelczyk zwraca uwagę na różnice w objawach w zależności od wieku.
Niedoczynność tarczycy u osób starszych objawia się zupełnie inaczej niż u młodych. W starszej grupie wiekowej występują przede wszystkim zaburzenia związane z psychiką - takie jak: zespoły depresyjne, zespoły otępienne. Zwiększone jest także zagrożenie związane z nadciśnieniem tętniczym i niewydolnością krążenia. U osób młodszych niedoczynność tarczycy może się objawiać częściej pod postacią zaburzeń koncentracji, przyrostu masy ciała, obrzęków - wylicza endokrynolog.
Niedoczynność tarczycy objawia się także osłabieniem, sennością, suchością skóry, uczuciem zimna, brakiem napędu. Spektrum objawów jest bardzo szerokie. Nie wszystkie muszą występować na raz, dlatego czasami przyczyn szukamy gdzie indziej. Warto więc zbadać poziom hormonów TSH i FT4, pójść do lekarza rodzinnego albo zasięgnąć opinii endokrynologa.
Nadczynność tarczycy to przeciwieństwo niedoczynności - jest to nadmiar hormonów tarczycy. Najczęstsze objawy to: kołatania serca, drżenie rąk, potliwość, nadpobudliwość nerwowa, spadek masy ciała. W tym przypadku także nie wszystkie symptomy występują od razu jednocześnie i również mogą się różnić w zależności od wieku. U osób starszych będą to znowu zaburzenia bardziej związane z psychiką, zaburzenia rytmu serca pod postacią tachykardii czyli szybkiego bicia albo zaburzenia rytmu serca czyli np. migotanie przedsionków. U osób młodszych występuje częściej nadpobudliwość nerwowa, spadek masy ciała, również kołatania serca - wyjaśnia dr Janusz Strzelczyk.
Coraz częściej do lekarzy zgłaszają się pacjenci z zaburzeniami hormonalnymi dotyczącymi przysadki. To gruczoł, który jest swego rodzaju "dowódcą" gospodarki hormonalnej organizmu. Przysadka pełni funkcję nadrzędną nad m.in. tarczycą, nadnerczami czy gonadami.
Zaburzenie w przysadce będzie implikowało również zaburzenie pracy gruczołów obwodowych, a więc np. niedoczynność tarczycy, niedoczynność nadnerczy czy gonad. Jeżeli w przysadce rozwinie się zmiana nazywana gruczolakiem, która jest czynna hormonalnie i będzie produkowała dany hormon nadrzędny, to on z kolei będzie stymulował gruczoły obwodowe do wydzielania hormonów - wyjaśnia dr Janusz Strzelczyk.
Najczęstszym gruczolakiem przysadki jest gruczolak o typie prolaktynowy (stanowi ok. 60 proc. ogólnej liczby gruczolaków przysadki). Gruczolak to tkanka gruczołowa, która w tym przypadku produkuje prolaktynę - hormon kluczowy m.in. dla laktacji i układu rozrodczego. Zdarza się, że pacjenci, szczególnie mężczyźni diagnozowani są dość późno. U kobiet w wieku reprodukcyjnym wysokie stężenia prolaktyny powodują zaburzenia miesiączkowania, trudności z zajściem w ciążę, a w przypadku dłużej trwającego procesu może dojść do tzw. mlekotoku. Z takimi dolegliwościami pacjentka zwykle zgłasza się do ginekologa i endokrynologa. U mężczyzn prolactinoma objawia się zaburzeniami libido, potencji. Mężczyznom dość ciężko jest przyznać się do tego, szukają innych rozwiązań i trafiają do endokrynologa później - wyjaśnia dr Strzelczyk.
Wraz z upływem czasu gruczolak może się powiększać. Zmiana może uciskać na skrzyżowanie nerwów wzrokowych, a to prowadzi do zaburzeń widzenia. To jest niedowidzenie, zaburzenie widzenia skroniowego, niedowidzenie połowicze. Pacjent idzie do okulisty, a problem leży w endokrynologii, w gruczolaku przysadki - mówi specjalista.
Innym gruczolakiem przysadki jest guz produkujący hormon wzrostu. To prowadzi do gigantyzmu u dzieci i akromegalii u dorosłych. To jest ta sama choroba, ale w dwóch różnych grupach wiekowych. Nie jest częsta, ale bardzo charakterystyczna. Wbrew pozorom jednak, ze względu na swój dość powolny rozwój, choroba nie jest odpowiednio wcześnie rozpoznawana. Opóźnienie może sięgać od 5 do 10 lat. Schorzenie powoduje różne zmiany w organizmie i zanim pacjent zgłosi się do endokrynologa, trafi np. do kardiologa z powodu niewydolności krążenia, do stomatologa z powodu poszerzenia przestrzeni międzyzębowych (z powodu powiększenie żuchwy), do ginekologa z powodu zaburzeń miesiączkowania i mięśniaków macicy, do urologa z powodu powiększenie gruczołu krokowego u mężczyzn i tak można wymieniać bez końca - mówi dr Janusz Strzelczyk.
W przysadce może się także rozwinąć gruczolak, który produkuje ACTH - hormon nadrzędny stymulujący nadnercza do produkcji m.in. kortyzolu. Prowadzi to do zespołu Cushinga. Najbardziej widoczne objawy to: przyrost masy ciała - otyłość centralna, brzuszna - typu jabłko. To jest nagromadzenie tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha, klatki piersiowej. Twarz jest zaokrąglona, często pojawia się tzw. bawoli kark, a ręce i nogi są szczupłe (co wynika z występujących zaników mięśniowych) - tłumaczy dr Strzelczyk. Specjalista podkreśla, że gruczolaki to guzy, których nie należy ich mylić z rakiem.
Choroby autoimmunologiczne to schorzenia, w których układ odpornościowy organizmu produkuje przeciwciała przeciwko własnym, zdrowym komórkom i tkankom. Jeśli "atakowana" jest tarczyca, rozwija się choroba Hashimoto - może doprowadzić do niedoczynności tarczycy lub choroba Grevesa i Basedowa, która może doprowadzić do nadczynności tarczycy i orbitopatii. Kiedy układ odpornościowy atakuje i niszczy nadnercza, mamy do czynienia z chorobą Addisona - niedoborem m.in. kortyzolu. Objawy są charakterystyczne - pacjenci chudną, słabną, ciemnieją i mają hipotonię ortostatyczną, ale dolegliwości występują powoli i w związku z tym rozpoznanie jest opóźnione - objaśnia endokrynolog.
Wiele chorób endokrynologicznych rozwija się właśnie w taki powolny sposób. Objawy nie występują jednocześnie, na raz. Pacjenci z różny dolegliwościami zgłaszają się do różnych specjalistów. Do kardiologa, okulisty, stomatologa, gastrologa, ginekologa - tych specjalizacji przez które "przewinie się" pacjent bardzo często jest bardzo wiele, a dopiero na samym końcu pacjent trafia do endokrynologa i wtedy stawiane jest właściwe rozpoznanie - podsumowuje dr Strzelczyk.
Bardzo dużo mówi się ostatnio o dolegliwościach związanych z nadmiarem kortyzolu i nic w tym dziwnego. To tzw. hormon stresu zarówno tego pozytywnego, jak i negatywnego, ale zwykle mamy na myśli ten drugi. Żyjemy w czasach stałego bodźcowania organizmu, a to skutkuje zwiększonym wydzielaniem kortyzolu. Ten hormon jest wydzielany w tzw. rytmie dobowym - w godzinach rannych jest go dużo i wraz z upływem czasu w ciągu dnia jego stężenie stopniowo się obniża. Ok. 23.00-00.00 jest bardzo niskie. Jeśli jednak będziemy non stop stymulowali organizm różnymi bodźcami, od smartfona przez telewizję, głośną muzykę po inne aktywności, to stężenie kortyzolu nie będzie się odpowiednio obniżało. Pacjenci w takiej sytuacji mogą mieć trudności z zasypianiem. Takich pacjentów jest wielu - wyjaśnia endokrynolog. Podwyższone stężenie kortyzolu wpływa również na sferę psychiczną - pojawia się nadpobudliwość, skłonność do euforii, a na drugim biegunie do depresji.
Dr Janusz Strzelczyk podkreśla, że przebodźcowanie organizmu zewnętrznymi czynnikami może skutkować nie tylko zwiększonym wydzielaniem kortyzolu, ale także podwyższonym stężeniem prolaktyny, która też jest nazywana hormonem stresu. Kiedy połączymy te dwie rzeczy, to mamy do czynienia z całą grupą kobiet, zwłaszcza młodych, z zaburzeniami miesiączkowania. Warto wspomnieć, że w przypadku stosowania antykoncepcji doustnej również obserwujemy podwyższone stężenie kortyzolu i prolaktyny. Mam wiele pacjentek diagnozowanych pod kątem hiperkortyzolemii hiperprolaktynemii. Kiedy pytam o antykoncepcję i okazuje się, że jest stosowana, to zamykamy temat i dopiero możemy zając się diagnozą po odstawieniu takiego leczenia. Oczywiście nie zalecam odstawienia antykoncepcji, jeśli ktoś ma nieznacznie podwyższone stężenie kortyzolu i prolaktyny, bo to jest naturalne, wynikające ze stosowanego leku, ale jeżeli występują już objawy z tym związane, to jest to absolutnie wymagane - mówi specjalista.
Najwięcej melatoniny, produkowanej przez szyszynkę, powinno się wydzielać w godzinach nocnych. To ona pomaga nam zasypiać i pozwala spokojnie spać. Tu, podobnie jak w przypadku korytozlu, bodźcowanie organizmu skutkuje zaburzeniem wydzielania hormonu. Istotne jest zachowanie właściwego rytmu dnia - w ciągu dnia jesteśmy aktywni, w nocy śpimy. Dużym problemem jest praca zmianowa albo podróże międzykontynentalne. Piloci, stewardessy, podróżujący biznesmeni mogą mieć problem. Mamy jednak farmakoterapię, którą możemy sobie pomóc - stwierdza dr Janusz Strzelczyk.
Endokrynolog zauważa, że melatoninę można kupić nawet bez recepty, ale jeżeli ktoś ma rzeczywiście duże kłopoty z zasypianiem albo z wybudzaniem w nocy, powinien zasięgnąć opinii lekarza, aby ewentualnie włączyć lek, a nie suplement. Trzeba dobrać odpowiednią dawkę i pamiętać, że skutek przyjmowania melatoniny będzie opóźniony. Nie powinniśmy oczekiwać po pierwszej tabletce natychmiastowej poprawy - podsumowuje.
Serotonina jest produkowana w różnych miejscach organizmu i odpowiednie jej stężenie jest kluczowe w zachowaniu homeostazy, dobrostanu organizmu. Niedobór serotoniny skutkuje obniżeniem nastroju, zaburzeniami snu, przewlekłym zmęczeniem, stanami lękowymi. Rzadziej mówi się o nadmiarze tego hormonu. Pracując w Klinice Endokrynologii i Nowotworów Neuroendokrynnych muszę powiedzieć o negatywnym wpływie serotoniny. Nowotwory neuroendokrynna to grupa nowotworów, które wywodzą się z komórek rozsianego układu wewnątrzwydzielniczego, które produkują hormony. Jednym z nowotworów neuroendokrynnych jest rakowiak wywodzący się z tych komórek, który produkuje właśnie serotoninę, ale w dużych ilościach. Nadmiar tego hormonu skutkuje biegunkami, uderzeniami gorąca, zaczerwienienie twarzy i dekoltu. To jest bardzo poważna sprawa i trzeba szybko pacjenta leczyć - podkreśla dr Janusz Strzelczyk. Dodaje, że nowotwory neuroendokrynne dzieli się na nieczynne i czynne hormonalnie. Do tej drugiej grupy, oprócz rakowiaka produkującego serotoninę, zalicza się również m.in. insulinomę (guz produkujący insulinę) czy gastrinomę (guz produkujący gastrynę).
Z biegiem życia stężenie testosteronu u mężczyzn stopniowo się obniża. Według doktora Janusza Strzelczyka jeśli mamy do czynienia z fizjologicznym spadkiem, to nie powinniśmy w to ingerować. Jeżeli jednak dochodzi do zbyt dużego obniżenia stężenia testosteronu, można po konsultacji urologicznej i endokrynologicznej prowadzić suplementację. Problem leży w nadużywaniu testosteronu. Trzeba pamiętać również o negatywnym wpływie używania tego hormonu - podkreśla endokrynolog.
Hormonów jest wiele i wciąż mogą być takie, których jeszcze nie rozpoznaliśmy.
Nauka czyni ogromne postępy. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat znajdowaliśmy ciągle nowe hormony. Np. grelina ("hormon głodu"), leptyna ("hormon sytości"), neuropeptydy są znane dopiero od kilku - kilkunastu lat. Jeszcze niedawno, zwłaszcza kiedy była mowa o leptynie, myśleliśmy, że rozwiążemy problem otyłości, a jednak okazało się że nic bardziej mylnego, bo jest to problem bardzo złożony - mówi dr Janusz Strzelczyk. Według niego wciąż możliwe jest odkrywanie kolejnych nowych hormonów, które mogą mieć potencjalny wpływ na organizm. Jestem zdecydowanie za tym, żeby dalej ich poszukiwać - dodaje.
Ekspert podkreśla, że w zachowaniu równowagi hormonalnej i tzw. homeostazy organizmu istotny jest styl życia: aktywność fizyczna i zdrowa dieta. Coraz więcej się mówi o insulinooporności. To bardzo częsty problem. Często wynika właśnie z niewłaściwej diety i z ograniczenia aktywności fizycznej. Insulinooporność wywołuje najróżniejsze problemy u pacjentów - od otyłości poprzez zaburzenia metaboliczne, zaburzenia stężenia glukozy - wymienia endokrynolog.




