Wojska Obrony Terytorialnej pomagają przy dystrybucji wody pitnej w Otwocku - przekazał w środę wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych ma dostarczyć mieszkańcom łącznie 45 tys. litrów wody do picia, a także środki dezynfekujące. Woda w kranach otwocczan popłynie najwcześniej w sobotę.

Informację o wojskowym wsparciu dla mieszkańców Otwocka przekazał w środę po południu wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Donosząc w serwisie X o obecności w mieście Wojsk Obrony Terytorialnej, pomocy przy dystrybucji wody pitnej czy pomocy w szpitalu powiatowym, zapewnił, że "jeśli będzie taka potrzeba, zwiększony zostanie zakres naszego zaangażowania i liczba żołnierzy".

45 tys. litrów wody z RARS

MSWiA podało z kolei, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zapewni mieszkańcom łącznie 45 tys. litrów wody pitnej oraz środki dezynfekujące. Woda butelkowana będzie dystrybuowana przy Otwockim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. "W czwartek i piątek zostaną rozdysponowane kolejne dostawy wody butelkowanej" - dodał resort.

MSWiA poinformowało, że w powiecie otwockim zadysponowano łącznie 18 beczkowozów z czystą wodą dla mieszkańców, z czego 12 wyjechało do Otwocka, a 3 do Karczewa.

"Ponadto do Powiatowego Centrum Zdrowia w Otwocku wysłano 3 cysterny z wodą - dwa z Państwowej Straży Pożarnej i jedna z MPWiK w Warszawie. Sytuacja tej placówki medycznej jest szczególna, ponieważ nie ma ona własnego ujęcia wody. Ustalane są jej ewentualne dalsze potrzeby" - podało MSWiA.

Resort zaznaczył, że strażacy Państwowej Straży Pożarnej wypompowują zanieczyszczoną wodę na terenie wodociągów i szpitala powiatowego oraz pomagają w przewozie i dystrybucji wody pitnej. "W działaniach bierze udział 7 zastępów OSP oraz 5 zastępów PSP" - podało MSWiA.

Potężna awaria w Otwocku

W środę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) poinformowało, że woda w Otwocku i Karczewie jest niezdatna do spożycia i do celów sanitarno-bytowych. Prezydent Otwocka Jarosław Margielski poinformował, że doszło do awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody.

Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który został na tej sieci skumulowany. Nadmierna ilość osadu zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody. Zaopatruje ona ponad 80 proc. miasta w wodę - powiedział.

Zaznaczył, że konieczne było zamknięcie stacji uzdatniania wody na wyłączeniu magistrali zasilającej Otwock i Karczew.

W sprawie awarii sieci wodociągowej Prokuratura Rejonowa w Otwocku podjęła czynności w kierunku przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób - poinformowała natomiast w komunikacie Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie.

Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski na briefingu prasowym po naradzie sztabu kryzysowego przekazał, że w Otwocku 50 tys. osób jest bez wody, a w gminie Karczew 10 tys. osób. Nie ma konieczności ewakuacji całego szpitala w Otwocku.

Woda w kranach otwocczan popłynie najwcześniej w sobotę.

Mieszkańcy nie panikują

W Otwocku był reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, który rozmawiał z mieszkańcami o problemie braku wody.

Będę bardzo skrupulatnie zużywała. Zaopatrzyłam się, dostałam z urzędu sześć butelek półtoralitrowych - przyznała jedna z napotkanych pań, która odebrała zapas w urzędzie miasta.

Tutaj mamy sześć, ale w domu mąż już nas zaopatrzył wcześniej - przyznała inna kobieta.

Na drzwiach wielu restauracji można zobaczyć kartki informujące o zamknięciu do odwołania z powodu awarii - informował nasz reporter.

Co w przypadku, gdy ktoś napił się takiej wody?

Jeżeli ktoś nawet napił się takiej wody, która ewentualnie leciała, a najczęściej była brązowa, to jest tak jak np. z zanieczyszczeniem żelazem. Nie jest to więc niebezpieczne dla zdrowia i życia - przekazała Agata Wolska z Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Otwocku.

Nie jest to skażenie biologiczne, jest to oderwanie osadu. W osadzie bardzo często znajduje się żelazo, znajduje się krzem. Wiadomo, że jest to po prostu kamień, który jest osadzony w rurach - wyjaśniła Wolska.