Bielactwo jest chorobą, którą bardzo trudno całkowicie wyleczyć, ale w ostatnim czasie pojawiły się nowe sposoby terapii, które mogą dawać chorym większą nadzieję na zmniejszenie wstydliwych objawów. Na pytanie dotyczące tego schorzenia odpowiedziała nasza specjalistka portalu "Twoje Zdrowie", dr hab. n. med. Aleksandra Szlachcic.

Zdjęcie ilustracyjne /Unsplash.com /

Pytanie: Witam, Od ponad 10 lat mam bielactwo, ciekawa jestem, czy przez ten czas coś się zmieniło i może powstały leki lub zabiegi, które pozwalają je wyleczyć? Dodam, że z każdym rokiem plam jest coraz więcej. 

Dr hab. n. med. Aleksandra Szlachcic, dermatolog: Niestety bielactwo należy do chorób, w których terapie lecznicze nie dają 100% pewności na osiągnięcie oczekiwanego efektu. Przez długi czas dysponowano jedynie: preparatami sterydowymi do stosowania zewnętrznego i doustnego oraz fototerapią. Aktualnie w leczeniu stosuje się:

  • preparaty zawierające inhibitory kalcyneuryny np. Elidel, Protopic. Są to kremy, maści do stosowania 2x/dobę. Jeżeli w ciągu 3 miesięcy nie stwierdzi się poprawy, to kończy się leczenie, gdyż nie da ono rezultatów;
  • zmodyfikowaną fototerapię tzn. naświetlanie UVB wąskopasmowym (długość fali 311 nm);
  • laser ekscymerowy (emituje fale o długości 308 nm);



Wyżej wymienione metody dostępne są dla każdego. Ponadto w leczeniu bielactwa wykorzystuje się hodowle komórkowe, ale ta metoda jakkolwiek najbardziej obiecująca pozostaje jako leczenie eksperymentalne stosowane w niektórych ośrodkach.

Za pośrednictwem naszej strony "Twoje Zdrowie" nasi czytelnicy mogą zadawać pytania naszym ekspertom. Można to zrobić na podstronie "Pytania i odpowiedzi".