Dzieci rozwijają się w swoim tempie, nawet u równolatków widać znaczne różnice. Dotyczy to zarówno przedszkolaków, jak i młodzieży szkolnej. Jednak są zachowania, które niepokoją rodziców, ale nie wiedzą, czy udać się z dzieckiem po poradę do psychologa. Jak nie przegapić momentu, gdy można pomóc mu uporać się z emocjami i problemami zanim nie będzie za późno? Psycholog Joanna Węglarz udziela 10 podstawowych rad, które pomogą w podjęciu decyzji o rozmowie ze specjalistą.

/Unsplash

Czy moczenie nocne u trzylatka powinno niepokoić? Co oznacza moczenie nocne u nastolatka? Jakie regresywne zachowania wymagają konsultacji psychologicznej? Dlaczego dziecko staje się agresywne lub autodestrukcyjne i jak mu w tym pomóc, póki nie zrobi komuś lub sobie czegoś złego?

Każde dzieci rozwija się inaczej i w swoim tempie, ale niekiedy proces ten jest zaburzony przez różne czynniki np. narodziny młodszego rodzeństwa, rozwód rodziców czy izolację społeczną wynikającą z pandemii. Każda nowa i trudna sytuacja, niezależnie od wieku, napawa lękiem, ale od kondycji psychofizycznej danej osoby zależy, jak sobie z nią poradzi. Młodemu człowiekowi zawsze jest trudniej, gdyż nie jest jeszcze na tyle odporny psychicznie. Zawsze należy obserwować dziecko i reagować na niepokojące zmiany w jego zachowaniu, których wcześniej nie było. Czasem może to być oznaką czegoś poważniejszego, a czasem nawet zwykła, empatyczna rozmowa i porada, jak rozwiązać problem, wystarczy, by poprawić jego samopoczucie i dobrostan - mówi Joanna Węglarz, specjalistka psychologii klinicznej.

10 porad, kiedy trzeba pójść z dzieckiem do psychologa

1. Dziecko rozwija się z opóźnieniem - oczywiście należy pamiętać, że każde dziecko będzie rozwijało się inaczej, a normy rozwojowe to pewne widełki czasowe, kiedy dana umiejętność powinna się pojawić, ale gdy wyraźnie widać, że nie nadąża za rówieśnikami lub na jakimś etapie przestaje robić postępy - trzeba skonsultować się z psychologiem.

2. Pojawiają się niepokojące objawy, czyli w zachowaniu dziecka pojawia się coś, czego wcześniej nie było np. nasilające się problemy z emocjami i ze snem.

3. Rodzic obserwuje regres w rozwoju, czyli dziecko traci nabytą umiejętność lub zaczyna zachowywać się jak młodsze niż w jest rzeczywistości. Może zdarzyć się, że pod wpływem różnych czynników rozwój w jakimś obszarze się zatrzyma lub dziecko zachowuje się nieadekwatne do wieku. Regres jest cofnięciem w rozwoju i taką sytuację zawsze warto skonsultować.

4. Przedłużająca adaptacja do żłobka lub przedszkola - może to dotyczyć również ogólnie rozstań z rodzicami. Pamiętajmy, że dziecko ma prawo reagować niepokojem, lękiem, smutkiem czy nawet złością na rozstanie z mamą. Osoby pracujące w żłobkach i przedszkolach podają, że zazwyczaj adaptacja trwa do miesiąca. Część dzieci dość szybko przyzwyczaja się do nowej placówki i chętnie bierze udział w zajęciach, czasem reagując emocjonalnie tylko w momencie odprowadzenie przez rodzica. Jeśli jednak reakcje są bardzo silne, dziecko jest trudno uspokoić, staje się apatyczne i nie angażuje się w żadną aktywność, trzeba porozmawiać z psychologiem, który doradzi, jak pomóc maluchowi.

5. Silne reakcje emocjonalne, które pojawiają się najczęściej w sytuacji nakazu, zakazu lub przerwania ulubionej aktywności. Szczególnie niepokojące powinny być sytuacje, gdy dziecko zachowuje się agresywnie w stosunku do rodziców, rodzeństwa czy innych osób.

6. Dziecko jest mało samodzielne - tutaj warto odnieść się do norm rozwojowych i tego co powinno zrobić dziecko w danym wieku, istotne jest również to, na ile rodzice pozwalają na samodzielność. Jeśli jednak dziecko ma problem z samoobsługą, gubi się, zapomina o różnych rzeczach, trzeba skonsultować się ze specjalistą.

7. Dziecko ma problem z zabawą - pamiętajmy, że zabawa to naturalna i najbardziej podstawowa forma aktywności. Bawiąc się, dziecko się uczy, rozwija, poznaje świat, oswaja emocje. Jeśli więc zabawa jest zbyt uproszczona czy monotonna, dziecko nie potrafi skupić się na zabawie, unika zabawy samodzielnej, lub wprost przeciwnie - mogłoby się bawić samo całymi dniami i denerwuje się, gdy określoną i powtarzalną aktywność ktoś mu przerywa - trzeba sprawdzić, czy wszystko jest dobrze.

8. Rodzica coś niepokoi, ale nie wie dokładnie, jak to określić czy nazwać. Najgorsze co można w takiej sytuacji zrobić, to sprawdzić co znaczą objawy w Internecie. Bardzo łatwo trafić na przypadkową stronę, na podstawie której rodzic wystawi diagnozę autyzmu, padaczki czy innego poważnego zaburzenia. Dlatego trzeba przyjść do gabinetu psychologa nawet po to, by usłyszeć, że dziecko rozwija się prawidłowo.

9. Specjalista zauważy niepokojące objawy - nie zawsze lekarz powie o nieprawidłowościach w odpowiedni sposób i przez to wielu rodziców reaguje negatywnie. Warto jednak potraktować taką sugestię poważnie, by nie przegapić momentu, kiedy można dziecku pomóc i zadbać o jego lepszy rozwój.

10. Przeżywasz trudne emocje - rodzicielstwo bywa wyzwaniem i nie jest usłane różami. To, jak radzimy sobie w tej roli, zależy od wielu czynników  m.in. od tego jakie sami mieliśmy dzieciństwo, na kogo w życiu możemy liczyć, jaka jest nasza osobowość i kondycja psychofizyczna. To żaden wstyd mieć dość czy sobie nie radzić. Warto jednak skonsultować to ze specjalistą, żeby wiedzieć, jak pomóc sobie, by jak najlepiej wspierać dziecko.