Chętnych na szczepienia przeciwko grypie w tym sezonie może być nawet dziesięć razy więcej niż przed rokiem - wynika z prognoz Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. W poprzednich latach ze szczepionki korzystało jedynie cztery procent Polaków. Teraz - według szacunków medyków - preparatem zainteresowanych jest nawet kilkanaście milionów pacjentów

zdjęcie ilustracyjne /Pixabay

Szczepionki na pewno zabraknie dla wszystkich chętnych - przewiduje w rozmowie z RMF FM doktor Łukasz Durajski, szef Zespołu do spraw szczepień z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Niestety, pesymistyczny scenariusz wskazuje, że może jej też zabraknąć nawet dla osób z grup ryzyka. 

Cytat

Selekcja między jednym a drugim pacjentem jest trochę jak wybór w historii Włochów, którzy borykali się z problemem, kto z chorych na Covid dostanie respirator. Mieli pięć respiratorów i dziesięciu pacjentów. Mamy wiele osób, które potrzebują szczepionki. Niestety szczepionki jest dramatycznie mało
- podkreśla doktor Łukasz Durajski.

PRZECZYTAJ: Jak działa szczepionka przeciw grypie?

"Pytania o szczepionkę przeciwko grypie są właściwie cały czas"

Okręgowa Izba Lekarska rekomenduje, aby Ministerstwo Zdrowia próbowało zdobyć szczepionki z innych krajów, choć to nie będzie łatwe. I choć jest to w ich interesie, to niestety, nie są w stanie szczepionek wyprodukować. To nie jest cukierek, który powstanie z dnia na dzień - zaznacza doktor Łukasz Durajski. 

Właściwie przez cały czas, jak jesteśmy w gabinecie szczepień, pielęgniarka odbiera telefony z pytaniem, kiedy będzie szczepionka przeciwko grypie. Jest walka o to, jak tę szczepionkę zdobyć  - podkreśla. 

Nie ma dobrego rozwiązania problemu za małej liczby dostępnych szczepionek przeciwko grypie - przyznaje w rozmowie z RMF FM szef Zespołu do spraw szczepień w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie. Powiem brutalnie, że nie widzę rozwiązania. Może resort zdrowia zdobędzie jeszcze 200 tysięcy, do pół miliona szczepionek, to jest dramatycznie mało. Włożyliśmy dużą pracę w przekonanie Polaków do szczepień. Brak szczepionek jest dla nas kulą u nogi - podkreśla.

Ten temat będzie poruszany też na dzisiejszym spotkaniu ministra zdrowia z przedstawicielami Naczelnej Izby Aptekarskiej. Omawiane będzie też zabezpieczenie farmaceutów w czasie jesiennej fali epidemii.

Resort zamówił ok. 2 mln dawek szczepionki

Jak informowaliśmy w Faktach RMF FM, farmaceuci przyznają, że od kilku dni niemal od razu sprzedają wszystko, co udaje im się zdobyć w hurtowniach. Z ich wyliczeń wynika, że zaledwie w ciągu tygodnia sprzedają tyle dawek szczepionki co w całym zeszłym roku.

Ministerstwo Zdrowia cały czas powtarza, że każdy, kto chce się zaszczepić na grypę, będzie miał taką szansę. Wiadomo, że Polska kupi w tym roku około 2 mln dawek, co oznacza, że zaszczepić będzie się mogło około 5 proc Polaków.

Na rynku w tym sezonie będą trzy szczepionki przeciw grypie. Do końca października trafi na rynek 1,8 mln sztuk. W grudniu najprawdopodobniej kolejna partia - 200 tys. - poinformował na konferencji wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
Wprawdzie w ubiegłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski w Porannej rozmowie w RMF FM zapewniał, że chce, by do Polski trafiło więcej szczepionek. Nie ujawnił jednak, jak idą rozmowy zmierzające do tego, by kolejne szczepionki dotarły do Polski. 

Dodajmy, że szczepionki przeciw grypie wpisane zostały na listę antywywozową. W tym tygodniu resort zdrowia opublikował obwieszczenie zawierające wykaz leków, które są zagrożone brakiem dostępności, objęte dodatkowym monitorowaniem oraz zakazem wywozu.