Ciastka, słodycze, czekolada. Niemal każdy zdaje sobie sprawę, że nie powinniśmy z nimi przesadzać. Jak wygląda to w praktyce? To już inna sprawa. Warto przy okazji pamiętać i o tym, że owoce, które tak zachwala część dietetyków, również zwierają cukier. Inny, ale jednak. To fruktoza. Z fruktozą jest jeszcze jeden problem. "Pomija ośrodek sytości w mózgu" - mówi w rozmowie z Urszulą Gwiazdą doktor Karol Kukowka. Co to oznacza? Możemy zjadać całe kilogramy owoców, a do tego zwykłe śniadania, obiady i kolacje i wciąż będziemy głodni. A kalorie? Wcale ubywać ich nie będzie.

/PAP /PAP

Urszula Gwiazda: Ile prawdy jest w stwierdzeniu: cukier krzepi?

Karol Kukowka: Możemy powiedzieć, że cukier działa. w szczególności cukier prosty, ten, który jest w cukierkach, w ciasteczkach - on krzepi na chwilę. Ma za zadanie, żeby dodać "powera" na ten jeden moment. Podniesienie cukru po ciężkim wysiłku, po ciężkim dniu. Spełnia rolę takiej szybkiej bateryjki. Ale na krótko. 

Czy owoce są dobre na wszystko? Niekoniecznie.

Cukier prosty, czyli mówimy o glukozie, o fruktozie, czyli cukrze np. zawartym w owocach.

Zgadza się. Fruktoza i glukoza to tak naprawdę to samo. Możemy zwrócić uwagę na to, że oba z tych cukrów to właśnie monosacharydy - użyjmy takiego trudnego słowa - które są cukrami prostymi. I połączenie tej glukozy i fruktozy daje nam sacharozę, czyli coś, co potocznie nazywamy cukrem.

Dieta cud? Coś takiego nie istnieje. To mit. Zmień nawyki żywieniowe

"W traceniu kilogramów nie ma czegoś takiego jak droga na skróty. To proces. Jak możemy długotrwale odchudzić się w miesiąc, jeżeli przybieraliśmy na wadze przez ostatnie lata" – mówi w rozmowie z dziennikarką RMF FM Urszulą Gwiazdą, dietetyk Maria Przyborowska- Sapek z Poradni Leczenia... czytaj więcej

Można zaryzykować takie stwierdzenie, że kiedy spożywamy duże ilości cukru, to tak naprawdę jesteśmy "na haju". Nasz mózg jest szczęśliwy? Mamy więcej energii, więcej nam się chce, wszystko wydaje się piękne, Mówi się o tym, że kiedy masz zły humor, to zjedz  tabliczkę czekolady.

Zdecydowanie tak. Spożywanie cukru sprawia, że "przybywa" go w całym ciele. W naczyniach, w każdej komórce, którą posiadamy. W szczególności zadowolony jest nasz mózg, który bez cukru, bez węglowodanów nie jest w stanie funkcjonować.

Co sprawia, że cukier tak uzależnia? Co jest takiego cudownego jest w cukrze?

Myślę, że główną zaletą cukru jest to, że jest słodki. Człowiek już od najmłodszych lat - kiedy rozwijają się nasze kubki smakowe - jest nastawiony na smak słodki. Lubimy smak słodki, odstrasza nas początkowo smak gorzki, czy smak kwaśny. Nawet są osoby dorosłe, których ten smak nie zachęci.

Jest taki sposób odżywiania, który nazywa się frutarianizmem. To jest jedzenie tylko i wyłącznie owoców. I wszystkim wydaje się, że jedzenie dużej ilości owoców jest bardzo zdrowe. Natomiast warto pamiętać również o tym, że owoce zawierają właśnie fruktozę, czyli...

Bardzo duże ilości cukru.

To jak to jest z tą dużą ilością owoców? Zdrowo, czy niekoniecznie?

Daniel Majewski: W odchudzaniu nie ma magii. To czysta matematyka. Hejt? Cenna lekcja

"Dieta? Nie używam tego słowa. Kojarzy się z karą. Namawiam ludzi, żeby zmienili nawyki żywieniowe. Pokazuję, że to wcale nie jest trudne. Ale trzeba się tego nauczyć. I być konsekwentnym. Trzeba balansować zawartością lodówki. W odchudzaniu nie ma magii. To matematyka" - mówi w... czytaj więcej

Ogólnie zwrócę uwagę na to, iż zaleca się na ten moment jedzenie owoców w postaci całego owocu. Już od dawna - od kilku dobrych lat - odchodzi się od spożywania soku owocowego.

Kiedy wyciśniemy sok na przykład z jabłka, to on ma więcej fruktozy niż jabłko występujące w naturze?

Nawet nie o to chodzi. Ale żeby uzyskać szklankę soku, będzie pani musiała wycisnąć już trzy jabłka. Normalnie nie zje pani trzech jabłek jedno po drugim. Wcześniej poczujemy sytość.

Trzy jabłka? Nie zna pan moich możliwości.

Ale jeśli ktoś normalnie zjada na co dzień jedno jabłko, czy pomarańcz, to szybko jest w stanie poczuć sytość w żołądku. W momencie, kiedy wypijemy szklankę soku, po jakiś 20-30 minutach możemy już sięgnąć po drożdżówkę, badź jeszcze inny produkt, ponieważ będziemy najnormalniej w świecie głodni.

Czy to jest tak, że jedząc duże ilości owoców, kiedy one są podstawą naszego - nazwijmy to menu - można przytyć na owocach?

Można przytyć na owocach. Zwrócę uwagę na to, że w dzisiejszym świecie coraz popularniejsze są te owoce - nazwijmy je - zagraniczne. Fascynujemy się mango, ananasem, kokosem. Są to owoce, które zawierają bardzo duże ilości cukru.

Tam jest sam cukier.

Zdecydowanie. Tak samo zwrócę uwagę na wszelkiego typu śniadania niby zdrowe. Owsianki, kasze z dużą ilością owoców suszonych. Owoce suszone to też tak naprawdę ogromne ilości cukru. Tych owoców zjadamy więcej. I tu możemy zwrócić uwagę na to, że  na przykład niewielka szklanka rodzynek to nawet 500 kcal.

Ale ktoś powie: no dobrze, dobrze, 500 kcal, ale to jest przecież ten zdrowy cukier i nic mi się od niego nie stanie.

I tutaj też musimy zwrócić uwagę na bardzo istotną rzecz. Glukoza i fruktoza po pierwsze są cukrami, które bardzo szybko się metabolizują i znikają niejako w naszym organizmie. Są szybko spalane.

Czyli za chwilę jesteśmy głodni.

Dokładnie. Sięgamy po kolejny produkt, żeby uzupełnić ten cukier, który już straciliśmy. Muszę zwrócić uwagę również na to, ze fruktoza w odróżnieniu do innych cukrów, omija ośrodek sytości. Czy pani kiedyś zastanawiała się nad tym, że na przykład po winogronach, albo po truskawkach... nie można ich przestać jeść?

Są prawie jak... chipsy.

Wciągają. Bardzo wciągają. I tutaj faktycznie ten ośrodek sytości jest pomijany, dlatego tym bardziej musimy zwrócić uwagę na różnorodność i na zwiększenie ilości warzyw. Zdecydowanie są one bogatsze - niejednokrotnie - w mikroelementy, zawierając zdecydowanie mniejszą ilość cukru.

To jest ważna informacja. Fruktoza pomija ośrodek sytości w mózgu.

Tak jest. Nie daje odczucia najedzenia się.

A dostarcza kalorii.

Zgadza się.

Jeśli mielibyśmy bilansować sobie dietę... to niby każdy o tym wie, wszędzie można to przeczytać, ale rzeczywiście warzywa powinny być podstawą...

Tak jest.

Owoce powinny być dodatkiem. Jak wisienka na torcie.

Zgadza się.

Bo zjadamy dwa jabłka, później zjadamy obiad z makaronu i mięsa i w ten sposób robi się już sporo kalorii.

Tak jest. I bardzo ważna tutaj jest ta część diety. Nie tylko u sportowców. Nie tylko u osób, które muszą mieć "zabezpieczenie węglowodanowe" na długo. Musimy zwrócić uwagę, że przede wszystkim, jeśli mówimy o węglowodanach, to mówmy o cukrach złożonych. Mówmy np. o kaszach, które będą dodatkiem do cukrów złożonych, które zabezpieczą nas przed spadkiem cukru na kilka godzin.

To nas dłużej potrzyma?

Zgadza się.

Ostatnia kwestia. Małe dzieci i podawanie im nie wody, ale tych niby "zdrowych" soków owocowych.

Na ten moment w sokach mamy więcej cukru, niż w jakichkolwiek ciastkach, cukierkach, czekoladzie. Tak naprawdę jest to bardzo podchwytliwe i podstępne. Te soczki wcale nie należą do tych najzdrowszych.

Pamiętajmy też o tym, że jogurt - nawet ten niby naturalny i zdrowy, płatki śniadaniowe - niby naturalne i zdrowe, to tak naprawdę spora dawka cukru. 

Okraszone są naprawdę sporą ilością cukru. Tak.

Karol Kukowka, absolwent Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, Oddział Zabrze. Obecnie lekarz Oddziału Pediatrycznego. Pomysłodawca i organizator akcji promującej zdrowy styl życia oraz poruszającej tematykę transplantacji Twoje TAK ma ZNACZENIE.