To trudny i rzadko wykonywany przeszczep. Jest ratunkiem dla osób, które straciły palec wskutek nieszczęśliwego wypadku. Takiej operacji poddał się ostatnio dwudziestoparolatek z USA. Stracił kciuk wskutek nieszczęśliwego wypadku.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Aiden Aikens w warsztacie stolarskim chciał własnoręcznie wykonać oryginalny prezent z drewna dla swojej dziewczyny. W pewnym momencie wraz z wiórami przez pokój przeleciał jego kciuk.

To wcale mnie tak nie bolało. Większym problemem było odnalezienie mojego odciętego palca, który poleciał wraz z odłamkami drewna - relacjonuje chłopak.

Niestety nie udało się w porę odszukać brakującej kończyny i transplantolodzy nie zdążyli przyszyć oderwanego kciuka.

Przez wiele miesięcy Aikens żył z dłonią, którą mógł wykorzystywać tylko w 40 procentach. Chirurdzy z Uniwersytetu Medycznego w Michigan zaproponowali mu wykonanie przeszczepu swojego palca stopy do dłoni.

Po udanej operacji, teraz czeka go wielomiesięczna praca z fizjoterapeutami. Ale są już postępy:

Jego kciuk zgina się i prostuje całkiem nieźle - mówi Kelly Nye terapeutka ze szpitala rehabilitacyjnego.

Rekonstrukcja kciuka z wykorzystaniem palca stopy nie jest nowością w chirurgii plastycznej. Na świecie zabiegi wykonuje się od 1968 roku. W Polsce taki przeszczep po raz pierwszy przeprowadził w 1978 roku profesor Ryszard Kocięba w Ośrodku Replantacji Kończyn, Mikrochirurgii, Chirurgii Ręki i Chirurgii Ogólnej w Trzebnicy.