Spadek jakości nasienia staje się coraz poważniejszym wyzwaniem zdrowotnym w Polsce. Jednym z podstawowych badań pozwalających ocenić męską płodność jest seminogram. Dostarcza on nie tylko informacji o potencjale rozrodczym, ale może także sygnalizować inne problemy zdrowotne. Nie bez powodu mówi się, że diagnostyka płodności powinna obejmować oboje partnerów – czynnik męski odpowiada za około 30-50 proc. przypadków trudności z zajściem w ciążę.

Seminogram jest badaniem wieloparametrowym i obejmuje zarówno ocenę fizykochemiczną nasienia, jak i analizę komórkową. W praktyce oznacza to, że poza samą liczbą plemników analizowane są także objętość ejakulatu, jego pH, lepkość oraz czas upłynnienia, co pozwala ocenić funkcjonowanie gruczołów dodatkowych, takich jak pęcherzyki nasienne i prostata. Równolegle przeprowadza się ocenę mikroskopową, która dostarcza informacji o liczbie, ruchliwości oraz budowie plemników. Nieprawidłowości w tych parametrach mogą wskazywać nie tylko na problemy z płodnością, ale również na zaburzenia anatomiczne lub czynnościowe układu rozrodczego.

Seminogram to badanie, które daje wstępny obraz funkcjonowania męskiego układu rozrodczego i często stanowi pierwszy krok do rozpoznania przyczyny problemu - wyjaśnia urolog doktor Tomasz Ozimek.

Kluczowe parametry: liczba, ruchliwość i morfologia

Najważniejszymi wskaźnikami ocenianymi w seminogramie pozostają koncentracja plemników, ich ruchliwość oraz morfologia, czyli budowa. Zgodnie z aktualnymi normami WHO dolna granica referencyjna dla koncentracji wynosi 16 mln plemników na mililitr.

Równie istotna jest ruchliwość plemników, która warunkuje ich zdolność do dotarcia do komórki jajowej. Przyjmuje się, że co najmniej 30 proc. plemników powinno wykazywać ruch postępowy. Z kolei ocena morfologii, wykonywana według restrykcyjnych kryteriów, wskazuje na jakość strukturalną komórek i potencjał zapłodnienia, przy czym normą jest co najmniej 4 proc. prawidłowych form - tłumaczy Priv.-Doz. Dr. med. Tomasz Ozimek, urolog z Gyncentrum.

Kiedy warto wykonać badanie?

Badanie nasienia warto wykonać nie tylko wtedy, gdy para bezskutecznie stara się o dziecko od ponad roku. Jest ono wskazane także przy podejrzeniu problemów z płodnością u mężczyzny (np. po chorobach układu rozrodczego, zaburzeniach erekcji czy hormonalnych), przed rozpoczęciem procedur takich jak in vitro, a także po leczeniu onkologicznym, które może wpływać negatywnie na funkcję jąder i jakość nasienia. Seminogram może być pomocny również przy nawracających infekcjach dróg moczowo-płciowych, które mogą wpływać na jakość nasienia.

Co mogą oznaczać nieprawidłowości?

Odchylenia w wynikach seminogramu mogą przyjmować różne formy i mieć odmienne znaczenie kliniczne. Obniżona liczba plemników określana jest jako oligozoospermia, zaburzenia ruchliwości jako asthenozoospermia, a nieprawidłowa budowa jako teratozoospermia. W badaniu mogą być także widoczne leukocyty, których zwiększona liczba może sugerować stan zapalny, niekiedy związany z infekcją. Szczególną sytuacją jest azoospermia, czyli całkowity brak plemników w nasieniu, która wymaga pogłębionej diagnostyki w kierunku niedrożności dróg nasiennych lub zaburzeń spermatogenezy.

Azoospermia to jedna z najtrudniejszych diagnoz, ale nie oznacza braku możliwości leczenia - współczesna medycyna daje realne opcje pomocy - zaznacza ekspert.

Co dalej po badaniu?

Seminogram zazwyczaj jest pierwszym badaniem diagnostycznym i w przypadku nieprawidłowych wyników powinien skłonić do rozszerzonej diagnostyki. W praktyce klinicznej obejmuje to ocenę fragmentacji DNA plemników, badania hormonalne i genetyczne oraz diagnostykę obrazową, co pozwala precyzyjnie określić przyczynę zaburzeń płodności i dobrać odpowiednie leczenie.

Seminogram to punkt wyjścia do dalszych decyzji diagnostycznych i terapeutycznych - jego właściwa interpretacja zawsze powinna odbywać się w kontekście klinicznym - podsumowuje doktor Tomasz Ozimek.

Nie bez znaczenia pozostaje również styl życia, który ma istotny wpływ na jakość nasienia. Czynniki takie jak palenie tytoniu, alkohol, otyłość czy przewlekły stres mogą pogarszać parametry seminogramu, a ich modyfikacja jest często elementem terapii. Ze względu na to, że proces spermatogenezy trwa około 74 dni, poprawa wyników wymaga czasu i konsekwencji.