To kluczowe badanie dla mężczyzn, bo daje sygnał do tego, żeby zainteresować się swoim zdrowiem. Urolog i androlog, dr n. med. Tomasz Wiatr w rozmowie z Ewą Kwaśny przestrzega, żeby nie lekceważyć pomiaru PSA - wskaźnika w kierunku raka gruczołu krokowego. O regularnych wizytach u urologa powinni pamiętać zwłaszcza panowie po pięćdziesiątym roku życia. U osób obciążonych rodzinnie ryzykiem zachorowania na raka prostaty – nawet po czterdziestym piątym.

Nie każdy wzrost stężenia PSA we krwi świadczy o rozwoju nowotworu - niemniej jednak zawsze jest ważnym sygnałem do tego, żeby rozszerzyć diagnostykę, na przykład o rezonans magnetyczny czy biopsję gruczołu krokowego. Decyzja o dalszym postępowaniu zawsze jest podejmowana indywidulanie.

Zdarzają się sytuacje kliniczne, w których PSA jest w normie, a istnieje ryzyko rozwoju raka gruczołu krokowego. My jako urolodzy koncentrujemy się przede wszystkim na dynamice przyrostu w krótkim odstępie czasu. Jeżeli to PSA wzrasta przynajmniej w ciągu trzech sześciu miesięcy i ono może być nadal w normie - to też jest to dla nas sygnał alarmowy, żeby rozszerzyć diagnostykę - tłumaczy w rozmowie z Ewą Kwaśny, dr n. med. Tomasz Wiatr z Oddziału Klinicznego Urologii i Urologii Ogólnej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Wczesne wykrycie to lepsze rokowania - zwłaszcza przy nowoczesnych metodach leczenia, które są małoinwazyjne. Operacje z wykorzystaniem robotów - to większa precyzja i szansa na krótszy pobyt w szpitalu oraz szybsze odzyskanie sił.

U większości pacjentów, którzy zostają zakwalifikowani do leczenia radykalnego i usunięcia raka prostaty - jakość życia może nie ulec pogorszeniu, ponieważ kwestia kontroli trzymania moczu i funkcje seksualne mogą być zachowane po leczeniu chirurgicznym - wyjaśnia specjalista.

Najczęstsze mity

Czujność to podstawa w dbaniu o zdrowie, ale nadmierny stres - to zły doradca.

Przychodzą zdenerwowane osoby, u których na przykład przypadkowo w czasie USG - wykryto torbiele nerek i zostali nastraszeni, że są to nowotwory wymagające jak najszybszego leczenia operacyjnego. To niejednokrotnie nie znajduje przełożenia, ponieważ najczęściej torbiele mają charakter łagodny - podkreśla doktor Tomasz Wiatr.

Niebezpieczny mit panuje wśród osób z oszacowanym większym ryzykiem rozwoju kamicy nerkowej. Mówi się, że powinni pić jak najwięcej piwa - tymczasem chodzi o to, żeby faktycznie wypijać więcej, ale płynów i najlepiej wody.

Świadomość schorzeń urologicznych na szczęście jest coraz większa - dlatego choćby panowie chętniej i częściej zgłaszają się do specjalisty.

Zauważalne jest choćby to, że zarówno nowotwory pęcherza, prostaty czy nerek - rozpoznawane są na zdecydowanie wcześniejszym etapie, niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Dzieje się tak z powodu: dokładniejszej diagnostyki, większej dostępności do badań ultrasonograficznych - które przesiewowo wykrywają nam te choroby na wcześniejszym etapie oraz właśnie dzięki większej świadomości chorych - wyjaśnia specjalista urologii.

Skuteczność diagnostyczną podniosła też tak zwana biopsja fuzyjna - to metoda, która pozwala na pobranie wycinków precyzyjnie z podejrzanych zmian.

Niestety, nie brakuje sytuacji, w których pacjent zgłasza się za późno - na przykład w przypadku raka prostaty. Dlatego cały czas należy przypominać o profilaktyce i wczesnej kontroli.