Naukowcy Northwestern University zapowiadają nowatorską metodę terapii celiakii, czyli nietolerancji glutenu. Doniesienia o pomyślnym wyniku drugiej fazy testów klinicznych ogłosili dziś podczas konferencji European Gastroenterology Week w Barcelonie. Ich metoda opiera się na wykorzystaniu nanotechnologii, a dokładnie biodegradowalnych nanocząsteczek, które zawierają jedną z frakcji glutenu i pomagają "przekonać" organizm, że nie jest dla niego groźna. Terapia pozwala osłabić niepożądaną reakcję immunologiczną nawet o 90 proc i ochronić jelita przed uszkodzeniem.

/Zdjęcie ilustracyjne /Pixabay

Prace nad nową technologią trwały w laboratorium Stephena Millera, profesora mikrobiologii i immunologii w Northwestern University Feinberg School of Medicine od dziesięcioleci. Zdaniem jej autorów, ogólna zasada, na której opiera się jej działanie, powinna okazać się skuteczna także w przypadku innych chorób autoimmunologicznych i alergicznych, na przykład stwardnienia rozsianego, cukrzycy typu 1, czy astmy. Nanocząsteczki pełnią rolę swoistego Konia Trojańskiego, ukrywając alergeny w bezpiecznej osłonce tak, by organizm ich nie atakował. Kiedy nanocząsteczki z wbudowanymi alergenami trafiają do krwiobiegu, nie wywołują reakcji układu immunologicznego, który uznaje je za nieszkodliwe. Potem padają łupem makrofagów, które je rozkładają. "Makrofagi prezentują uwolnione alergeny układowi  immunologicznemu w taki sposób, że uznane je już, jako swoje i przestaje na nie reagować" - tłumaczy Miller.  


W przypadku celiakii w nanocząsteczki wbudowano gliadynę, jedną z frakcji glutenu. W tydzień po podaniu terapii pacjentów zaczęto karmić pokarmami zawierającymi gluten. W grupie kontrolnej w ciagu dwóch tygodni rozwinęła się odpowiedź immunologiczna i doszło do uszkodzeń jelita cienkiego. U chorych, którym podano nanocząsteczki CNP-101 reakcja immunologoiczna na gluten była o ok. 90 proc. słabsza, co pozwalało wstrzymać proces zapalny i ochronić jelita przed uszkodzeniem. Na celiakię cierpi około procenta populacji, w tej chwili nie ma na nią skutecznej terapii. Praktycznie jedyną metodą ochrony przed chorobą jest unikanie glutenu. Nowa metoda może pomóc tę sytuację zmienić. Podobnie, jak może pomóc osobom cierpiącym na inne choroby autoimmunologiczne i alergiczne, dla których jedynym ratunkiem są do tej pory leki obniżające aktywność układu odpornościowego. 


"Mamy pierwsze potwierdzenie, że nasza metoda może okazać się skuteczna u pacjentów" - mówi Miller. "Pokazaliśmy także na modelach zwierzęcych, że nanocząsteczki zawierające mielinę mogą zwiększać tolerancję tego białka w przypadku stwardnienia rozsianego, nanocząsteczki zawierające białko z komórek beta trzustki, tolerancję insuliny w przypadkach cukrzycy typu 1". "Celiakia różni się od innych chorób autoimmunologicznych tym, że dokładnie znamy czynnik, który ją wywołuje, gluten" - mówi dr Ciaran Kelly z Harvard Medical School i Celiac Center at Beth Israel Deaconess Medical Center. "To sprawia, że celiakia idealnie nadaje się do prób tej technologii". 


Firmy zajmujące się wytwarzaniem odpowiednich nanocząsteczek otrzymały już licencję na rozwój i komercjalizację tej technologii, amerykańska Federalna Komisja ds. Żywności i Leków skierowała ją na szybką ścieżkę badań. W najbliższym czasie rozpoczną się rtesty kliniczne dotyczące stwardnienia rozsianego i alergii na orzeszki ziemne.