Nie jedz przed snem, bo nie zaśniesz. Takie głosy słychać wśród ekspertów, którzy zalecają, by ostatni posiłek jeść ok. 2-3 godziny przed pójściem spać, gdyż zaśnięcie po obfitej kolacji może przysporzyć trudności. A co robić, gdy tuż przed snem nadal odczuwasz głód? Poznaj wieczorne przekąski, na które możesz sobie pozwolić.
National Sleep Foundation (amerykańska organizacja, która zajmuje się badaniem fizjologi i zaburzeń snu) dopuszcza zjedzenie niewielkiej przekąski na 45 minut przed położeniem się do łóżka.
1. Garść migdałów z połówką banana, które dostarczą melatoniny, hormonu regulującego rytm okołodobowy i ułatwiającego zasypianie.
2. Pełnoziarniste pieczywo chrupkie z dodatkiem masła orzechowego
3. Masło orzechowe, pestki dyni, nasiona słonecznika zawierają tryptofan czyli aminokwas, którego przemiany są źródłem serotoniny. Serotonina współdziałając z melatoniną reguluje sen.
4. Ciepłe mleko, jako doskonałe źródło wapnia, magnezu tryptofanu.
5. Kubek bezkofeinowej, ziołowej herbaty. Jednym ze składników takiego naparu może być popularny surowiec w przemyśle piwowarskim, czyli szyszki chmielu, które mają działanie nasenne. Należy jednak pamiętać, aby w herbacie nie znalazł się imbir, który może działać pobudzająco.
6. Miseczka pełnoziarnistego musli lub owsianki z mlekiem, które dostarczą magnezu, węglowodanów złożonych, wapnia i melatoniny.
7. Niewielka kanapka z pełnoziarnistego pieczywa z dodatkiem pieczonego mięsa z indyka bądź z żółtym serem. Zarówno mięso z indyka jak i ser żółty to źródło tryptofanu.
Są również substancje, które niekorzystnie wpływają na sen. Zalicza się tu substancje stymulujące, takie jak zawarta w kawie i napojach energetyzujących kofeina czy też w herbacie - teofilina. Alkohol, choć może ułatwić zaśnięcie, to zdecydowanie pogarsza jakość snu, który staję się płytszy i przerywany - pisze dietetyk dr n. med. Dominika Wnęk.