Agresywne chłoniaki, ostra białaczka limfoblastyczna oraz szpiczak plazmocytowy – nowoczesne terapie są szansą zwłaszcza dla pacjentów z nowotworami hematologicznymi, u których dotychczasowe leczenie zawodziło. Jak te metody rozwijają się w naszym kraju i czy polskie ośrodki akademickie mogą szybciej przenosić przełomowe odkrycia z laboratorium do kliniki? To pytania, z którymi zmierzą się specjaliści już 8 czerwca - podczas debaty w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu.
Na szczególną uwagę zasługują tzw. "żywe leki" — terapie CAR-T i TCR-T, w których komórki układu odpornościowego są przygotowywane tak, aby skuteczniej rozpoznawały i niszczyły komórki nowotworowe.
Lekiem jest tutaj żywa komórka samego pacjenta. Najpierw pobiera się od niego limfocyty T, które później są genetycznie modyfikowane w laboratorium. Komórkom dodaje się dodatkowy receptor - CAR, który pozwala limfocytowi sprawnie rozpoznać komórkę nowotworową, połączyć się z nią i ją zniszczyć. Takie "uzbrojone" limfocyty namnażane są później w specjalnych bioreaktorach, a gotowy preparat podawany jest pacjentowi.
Terapie CAR-T to duża zmiana w leczeniu nowotworów, które wywodzą się z limfocytów B - czyli agresywnych chłoniaków, ostrej białaczki limfoblastycznej oraz szpiczaka plazmocytowego.
Z kolei TCR-T to kolejny etap tej rewolucji.
"Otwierają drogę do celowania w antygeny nowotworowe niedostępne dla klasycznych strategii CAR i są intensywnie rozwijane również z myślą o guzach litych" - czytamy w informacji prasowej.
Specjaliści podkreślają, że ważne jest to, aby mówić o biologicznym potencjale tych metod - ale także o warunkach ich wdrażania.
Terapie komórkowe pokazują, że przyszłość onkologii nie polega wyłącznie na kolejnych cząsteczkach, ale również na wykorzystaniu żywych komórek jako precyzyjnego narzędzia terapeutycznego - zaznacza prof. dr hab. Andrzej Gamian, dyrektor Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu.
To terapie, które stają się realną szansą dla pacjentów z chorobami dotychczas uznawanymi za nieuleczalne.
Wrocławska debata, to nie tylko rozmowa o potencjale nowoczesnego leczenia - ale także krok w kierunku jego dostępności. Dlatego głównym punktem konferencji będzie oficjalne podpisanie porozumienia o utworzeniu Akademickiej Sieci Laboratoriów - chodzi o połączenie polskich ośrodków, w celu uruchomienia krajowej produkcji zaawansowanych leków komórkowych. Dzięki temu pacjenci będą mogli taniej i szybciej otrzymać terapię ratującą życie.
W Polsce refundacja obejmuje jak na razie chłoniaki i ostrą białaczkę limfoblastyczną.
Z kolei ostra białaczka szpikowa, to jeden z najagresywniejszych nowotworów krwi - choroba postępuje szybko, a bez leczenia może prowadzić do zgonu w ciągu tygodni. Intensywna chemioterapia nie chroni przed nawrotami, które są częste. Pomóc może terapia TCR-T, która otwiera nową ścieżkę leczenia właśnie tam, gdzie dotychczasowe terapie komórkowe zawodziły.
Szpiczak plazmocytowy to nowotwór krwi, który ma charakter przewlekły i nawrotowy. Z czasem możliwości terapeutyczne się wyczerpują, a dla pacjentów z nawrotową lub oporną postacią choroby - szansą staje się terapia CAR-T.
Komercyjne preparaty CAR-T kosztują w Polsce około 1,5 miliona złotych. Szacuje się, że tylko około 30 proc. kwalifikujących się pacjentów - rzeczywiście je otrzymuje.





