O tym, jak przed sezonem letnim zadbać o piękne i zdrowe włosy mówimy w tym tygodniu w cyklu "Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM". Postawmy na naturalność! - zachęcają eksperci. "Możemy zrezygnować zarówno z suszenia suszarką czy modelowania włosów, taki odpoczynek może dać odżyć włosom" – mówi trycholog Anna Mackojć.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Specjaliści podkreślają, że trwająca pandemia to sytuacja stresującą dla organizmu tak bardzo, że podnosi poziom kortyzolu i może zwiększyć wypadanie włosów powodując tak zwane łysienie telogenowe.

Dodatkowo, utrata włosów w przedwiośniu może być spowodowana niedoborem witamin, do których nie mieliśmy dostępu zimą. Brakuje nam głównie tych suplementów, które organizm przyswaja z owoców i warzyw.

Ważne, aby w tym czasie skorzystać z suplementacji witaminy B12 oraz cynku. Cynk wzmacnia naszą odporność, a jednocześnie dobrze wpływa na porost włosów. Takie dwutorowe działanie z pewnością przyniesie korzyści dla całego organizmu. Dobrym rozwiązaniem również dla włosów mogą okazać się kąpiele regenerujące z użyciem mieszanki olejków: lawendowego, eukaliptusowego czy z wyciągiem z melisy, które uspokajają - wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii w Warszawie.

Stan naszych włosów po zimie

Po zimie nasze włosy są również przesuszone pod wpływem centralnego ogrzewania, tracą swoje uwodnienie tzw. hydratację, co przekłada się na ich sprężystość i połysk. Kiedy wychodzimy z domu podczas zimy, następuje gwałtowna zmiana temperatur, co również powoduje przesuszenie włosów. Dobrym rozwiązaniem w czasie kwarantanny, aby zadbać o jakość naszych włosów, jest postawienie na naturalność. Możemy zrezygnować zarówno z suszenia suszarką czy modelowania włosów, taki odpoczynek dla włosów może dać odżyć włosom - wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.

Według trycholog, najważniejsze jest odpowiednie nawilżenie włosów. Dobrym rozwiązaniem mogą być różnego rodzaju maseczki zmieszane z olejkiem na przykład baobau. Ma on korzystne działanie nie tylko na włosy, ale również skórę głowy. Szczególnie pokochają go skóry z tendencją do atopii lub alergii ponieważ dodatkowo niweluje uczucie świądu oraz dyskomfortowe pieczenie. Odbudowuje również płaszcz hydrolipidowy znajdujący się na naszej skórze głowy, który zabezpiecza nasza skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i alergenów.

Jak przygotować odżywkę samodzielnie?

Specjaliści podkreślają, że w sytuacji, gdy skończyły się nam produkty do pielęgnacji można również przygotować odżywkę samodzielnie. Wystarczy do ½ szklanki wody dodać sok z cytryny i nałożyć na głowę. Warto posiedzieć tak nawet 15 minut z ręcznikiem na głowie, następnie spłukać głowę. Włosy będą zdecydowanie gładsze. Ważne jest jednak, aby przed nałożeniem odżywek umyć głowę dwa razy. Pierwsze mycie oczyszcza a drugie wprowadza substancje odżywcze.

/Archiwum prywatne
/Archiwum prywatne
>> TELE-DYŻUR EKSPERTA <<

W środę dyżurować pod telefonem będzie trycholog Anna Mackojć z Instytutu Trychologii w Warszawie.

Ze specjalistą zajmującym się chorobami skóry głowy i włosów będzie można porozmawiać od 10:00 do 11:30 dzwoniąc pod numer 12 200 00 10

"Zapominamy o produktach ochronnych przed promieniowaniem"

Michał Dobrołowicz, RMF FM: Co możemy zrobić dla naszych włosów właśnie teraz, pod koniec maja?

Anna Mackojć, trycholog: Należy zacząć od kondycji skóry. Zimą nosiliśmy czapki, były zmiany temperatury, używaliśmy suszarek, nagrzewnic. To nie sprzyjało pracy naszych gruczołów łojowych i potowych. Warto sprawdzić stan skóry głowy. Zalecałabym zrobienie peelingów. Peelingi dobieramy do kondycji skóry. Jeżeli mamy łupież czy łojotok, nie będziemy wybierać peelingów ziarnistych, które zawierają drobinki o wielkości kryształków cukru. Można pozwolić sobie na drobinki o wielkości kryształków soli, ponieważ mogą podrażniać nasze gruczoły łojowe, które będą pracować dwa razy szybciej. To nie jest dobre dla kondycji naszej skóry, bo nadmierny łojotok może powodować wypadanie włosów. Jeżeli mówimy o skórze wrażliwej, rekomendowałabym peelingi na bazie kwasów albo enzymów.

Czy słońce jest korzystne dla naszych włosów?

I tak, i nie. Słońce sprzyja kondycji naszej skóry, ale musi być to wynikiem umiaru. Słońce stymuluje produkcję witaminy D3 w naszej skórze, która jest bardzo ważna, gdy chodzi o kondycję skóry głowy, czyli podłoże wzrostu włosa, oraz podziały komórkowe, czyli podziały włosa. Powinniśmy starać się 20 minut spędzić na dworze, odsłaniając w tym czasie twarz, ręce, nogi, choćby w czasie spaceru. To zapewni nam dobrą ilość witaminy D3. Pamiętajmy jednak, że promieniowanie ultrafioletowe ze słońca może być szkodliwe dla naszych włosów, może przesuszać łodygę włosa. Są preparaty, które zawierają filtry zabezpieczające łodygę włosa. Przecież smarujemy twarz, ręce, żeby nie oparzyć się...

W ten sam sposób powinniśmy zabezpieczać włosy?

Dokładnie tak, oczywiście nie smarujemy włosów kremem do opalania, tylko specjalny preparat. Nakładamy maski albo spryskujemy włosy mgiełką. 

Jaki błąd według pani najczęściej popełniamy próbując dbać, a w efekcie nie dbając o włosy, o tej porze roku?

Zapominamy o produktach ochronnych przed promieniowaniem, szczególnie latem, gdy zamierzamy kąpać się w basenie czy słonej, morskiej wodzie.

Jaka dieta jest zalecana, aby wzmocnić nasze włosy?

Dieta jest bardzo istotna. Jeśli w naszym organizmie są jakiekolwiek niedobory, przekłada się to także na stan włosów. Warto pamiętać o cynku, produktach bogatych w siarkę i miedź. To są produkty, które mają wpływ na funkcjonowanie naszego układu odpornego. Bardzo istotne są witaminy z grupy B, pozyskujemy je w dużej mierze z produktów zwierzęcych. Osobom, które są na diecie wegetariańskiej, polecam w takiej sytuacji jajka, a zwłaszcza żółtka z jajek.