W Elblągu (woj. warmińsko-mazurskie) i okolicach napięta sytuacja związana z pogodą. Silny północny wiatr, który od kilku godzin nie daje spokoju mieszkańcom, przyniósł ze sobą nie tylko uszkodzenia infrastruktury, ale i zjawisko cofki, które zmusiło władze do ogłoszenia pogotowia przeciwpowodziowego w porcie Elbląg.
Cofka, czyli wypychanie wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg, spowodowało przekroczenie poziomu ostrzegawczego, który obecnie wynosi 590 cm. Jak informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prasowa prezydenta Elbląga, służby miejskie na bieżąco monitorują sytuację, jednak na razie nie ma potrzeby bezpośredniej interwencji.
Rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego przekazał, że o godz. 19:20 decyzją dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni w porcie w Elblągu ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. Oznacza ono podniesienie stanu gotowości służb i intensyfikację monitoringu i pomiaru poziomu wody i dynamiki związanej z jej wzrostem - poinformował Tarasewicz.
Prognozy wskazują, że woda może się utrzymywać na wysokim poziomie do późnych godzin nocnych, który nie powinien jednak przekroczyć poziomu alarmowego, ustalonego na 610 cm.
Jak podaje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, strażacy musieli interweniować 156 razy, głównie w powiatach olsztyńskim, elbląskim, iławskim i braniewskim. Wiatr łamał konary drzew, uszkadzał pojazdy i zrywał poszycie dachów domów. Na szczęście, mimo licznych incydentów, nikt nie został ranny.
Jak informuje IMGW, w nocy temperatura w regionie ma spaść poniżej zera. Spowoduje to pokrycie dróg i chodników cienką warstwą lodu. Służby zalecają ostrożność.