"Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje" - w ten sposób Donald Tusk skomentował wprowadzenie przez USA ceł wzajemnych na kraje całego świata.
Jak tłumaczy amerykańska administracja, zapowiedziane cła mają odzwierciedlać połowę wartości zsumowanych ceł i barier pozacelnych, które są stosowane przez inne kraje wobec towarów z USA. W przypadku Chin, nowe taryfy wyniosą aż 34 proc., co w połączeniu z wcześniej ogłoszonymi 20 proc. cłami, da łączną stawkę na poziomie 54 proc. Japonia zostanie obłożona 24-procentowymi cłami, Indie - 26 proc., a Korea Południowa - 25 proc.
W czasie swojego wystąpienia Donald Trump uwagę poświecił liderom krajów Unii Europejskiej. To bardzo twardzi negocjatorzy, teraz ich sprawdzimy. Myślicie o Unii Europejskiej jako o przyjaciołach? Oni nas okradają. To smutne. To żałosne - powiedział amerykański prezydent.
Tę wypowiedź i decyzję o wprowadzeniu ceł skomentował w nocy premier Donald Tusk.
"Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje" - przekazał w serwisie X, opatrując swój wpis flagami Unii Europejskiej i USA.