Synoptyczka IMGW Anna Gryczman poinformowała, że poniedziałek zapowiada się burzowo - intensywnym opadom deszczu będzie towarzyszyć porywisty wiatr. Weekend upłynął pod znakiem trąby powietrznej na Opolszczyźnie. Dwie rodziny zostały bez dachu nad głową.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Dla południowego zachodu Polski Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami.
W znacznej części województw: lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, a okresami silnym. Opady miejscami wyniosą od 25 mm do 40 mm. Przejściowo mogą towarzyszyć im burze z porywami wiatru do 60 km/h. Alerty te zaczęły obowiązywać w niedzielę o godz. 20:00 i potrwają do godz. 15:00 w poniedziałek.
W poniedziałek w ciągu dnia prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże. Nieco więcej przejaśnień może się pojawiać w Polsce północno-zachodniej i tam będzie najmniejsza szansa na opady, ale ich synoptyk ich nie wyklucza. Najwięcej opadów z towarzyszącymi im burzami będzie w Polsce południowej, szczególnie w województwie śląskim, małopolskim oraz podkarpackim, gdzie spadnie do 25 mm deszczu.
Natomiast w północno-wschodnio-centralną Polskę, obejmującą województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie i świętokrzyskie, zdominują burze, podczas których również może spaść około 20 mm opadów. Porywy wiatru mogą dochodzić do 65-70 km/h. Możliwy będzie także grad.
Temperatura maksymalna wyniesie od 20 st. C do 23 st. C, ale nieco zimniej będzie na południu, tam gdzie będą intensywne opady, czy nad samym morzem. W tych rejonach można się spodziewać temperatury od 14 st. C do 17 st. C. Wiatr będzie słaby i umiarkowany z dość zmiennymi kierunkami, ponieważ we wschodniej połowie kraju będzie to wiatr zmienny z przewagą południowo-wschodniego, a na zachodzie, północnym zachodzie będzie on północno-zachodni, a nawet północny. Na zachodzie kraju wiatr może być porywisty.
Na razie na horyzoncie nie widać wybitnie słonecznej oraz upalnej pogody (...), ale cieszymy się z tego, że deszcz pada, bo przynajmniej uspokoi nam nieco sytuację z suszą i zagrożeniem pożarowym - powiedziała Gryczman.
W sobotę przez Opolszczyznę i Śląsk przetoczyły się nawałnice. W Balcarzowicach strażacy usuwają skutki nawałnicy, która w sobotę przeszła nad gminą Ujazd. Jak poinformowano w niedzielę, żywioł uszkodził 18 budynków, w tym 11 domów mieszkalnych. W poniedziałek rozpocznie pracę komisja szacująca straty.





