Stres jest zjawiskiem o naturze biologicznej. Ma charakter adaptacyjny i ochronny. Wiąże się bezpośrednio z podwyższonym poziomem adrenaliny i kortyzolu we krwi. Jest odpowiedzią naszego organizmu na wszystko, co zakłóca naszą równowagę, również psychiczną.

Strata, trudne wspomnienia, przeciążenie wymaganiami, zagrożenie poczucia bezpieczeństwa, brak zaspokojenia potrzeby bliskości, miłości, szacunku czy zrozumienia, a także hałas, złe oświetlenie, czy złe dotlenienie - to wszystko jest źródłem stresu. Jak zaznaczają specjaliści, stres jest efektem zmian cywilizacyjnych. Nie znaczy to, że kiedyś było łatwiej lub lżej, było po prostu inaczej.

Obecnie mamy mniej zagrożeń, które wynikają z życia w niebezpiecznym środowisku, jak nasi przodkowie, za to więcej wynika ze zmian społeczno-kulturowych, do których musimy się adaptować - mówi psycholog Tomasz Kafel ze Szpitala Dziecięcego św. Ludwika w Krakowie.

Wiele osób uważa, że stres jest czymś, co tylko szkodzi. Natomiast może mieć on charakter pozytywny. Wtedy, gdy nas mobilizuje, aktywizuje do działania - jego wpływ jest dobry. Mówiąc o negatywnych skutkach przewlekłego stresu zauważamy obniżenie odporności, obniżenie popędu seksualnego, zaburzenia łaknienia, spostrzegania, mogą wystąpić też zaburzenia pamięci - wylicza nasz ekspert.

Chroniczny stres, niezależnie od jego źródła, obniża naszą sprawność, może prowadzić też do nadciśnienia czy choroby wrzodowej. A to, co "pokazuje" nasze ciało, czyli bóle brzucha lub głowy to klasyczne przykłady odczuwania stresujących sytuacji.

Kiedy zasięgnąć porady specjalisty?

Jeśli my sami lub nasi bliscy zauważą zmiany w naszym zachowaniu lub nastroju, zmiany, które niepokoją - warto pomyśleć o zasięgnięciu porady eksperta. Jeśli trudno jest nam zaadaptować się do nowej sytuacji. Gdy pojawiają się problemy ze snem, trudności w koncentracji, co szczególnie widać u młodzieży i dzieci, nasilony niepokój, drażliwość. Wszystkie reakcje, które są nieadekwatne do sytuacji, a pokazują, że coś jednak nie działa - to sygnały, których lepiej nie bagatelizować - mówi Tomasz Kafel.

Dlaczego w stresie jemy mniej?

Kiedy mamy podwyższony poziom adrenaliny i kortyzolu, które nastawiają nasz organizm na "walcz" lub "uciekaj" to on (organizm) nie jest w stanie pozwolić sobie na to, aby w naturalny sposób przeprowadzić proces trawienia, który obciąża i spowalnia działania. Reakcja organizmu musi być szybka, wykorzystujemy bowiem energię w szybki sposób. Jak tłumaczy Tomasz Kafel, "dlatego własnie różne procesy, które zwykle przebiegają bez zakłóceń, są wstrzymane. Jeśli stres jest więc chroniczny to procesy są rozregulowane i powstają zaburzenia".

Małe przyjemności sposobem na stres

Przed stresem i nerwowymi sytuacjami nie da się uciec. Jak więc sami możemy sobie pomóc? Warto wykorzystywać wszystko, co jest dla nas źródłem spokoju i przyjemnych uczuć. Zacznijmy od silnego systemu wsparcia bliskich osób, zbalansujmy życie zawodowe i prywatne. Istotnym czynnikiem chroniącym będzie asertywność, umiejętność stawiania granic. Najważniejsze, aby te działania nie odwracały naszej uwagi od rozwiązań, bo potem ten stres i tak wróci, tym razem ze zdwojoną siłą - przestrzega psycholog.