Coraz więcej specjalistów podkreśla, że pielęgnowanie uważności i docenianie małych rzeczy nie jest tylko chwilową modą, ale realnym narzędziem wspierającym dobre samopoczucie. Jak więc skutecznie zadbać o swój nastrój i budować go na co dzień? O tym mówimy w tym tygodniu w cyklu „Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM”.
Naszego nastroju nie powinniśmy zostawiać przypadkowi, bo mamy na niego wpływ! Warto postawić na uważność i doceniać małe rzeczy. Specjaliści zauważają, że jesteśmy tak skonstruowani, że łatwiej nam zauważyć negatywne emocje, ale to właśnie te pozytywne mają duże znaczenie w redukowaniu i obniżaniu niekorzystnych konsekwencji stresu, który jest w naszym życiu wszechobecny.
Śmiech faktycznie wpływa na nasz dobrostan i zdrowie somatyczne. Dotleniamy się, poprawia się nam krążenie i obniża poziom kortyzolu. Ale poprawia też dobrostan psychiczny.
Śmiech obniża depresję, poziom lęku, ale też wzmacnia poczucie własnej wartości - wymienia dr n. hum. Zuzanna Kwissa-Gajewska, psycholożka i psychoterapeutka z Centrum Terapii Dialog. Ma też działanie społeczne, bo jesteśmy bardziej życzliwi, a to sprawia, że nasza grupa lepiej współdziała ze sobą. Przy śmiechu tworzy się tożsamość grupowa, poczucie wspólnego celu - dodaje.
Niektóre badania pokazują, że afiliatywny styl humoru, czyli dbanie o to, żeby inni w naszym towarzystwie dobrze się czuli sprawia, że rośnie satysfakcja w związku. A sarkastyczny humor tę satysfakcję obniża.
Nie musimy czekać na moment, w którym spontanicznie wybuchniemy śmiechem.
Nasz dobrostan zdecydowanie powinniśmy generować, wzbudzać w sobie pozytywne emocje, bo to znosi negatywne konsekwencje stresu - wyjaśnia specjalistka. Można to robić przez tworzenie pozytywnych sytuacji w swoim życiu, małych przyjemności, które spowodują, że będziemy się lepiej czuć. Możemy też przypomnieć sobie pozytywne wydarzenia albo pomyśleć o tym, co nam dobrze wychodzi w życiu - radzi.
Zdystansowanie się do własnych problemów nie jest proste. Ale może w tym pomóc czas, jaki teraz przeżywamy.
Trwa Wielki Tydzień i to dobry moment, żeby uzmysłowić sobie, że cierpienie jest nieodłącznym elementem naszego życia i że się go nie pozbędziemy - mówi nam Zuzanna Kwissa-Gajewska. Fakt, że mamy gorszy okres wcale nie oznacza, że w tym samym czasie nie możemy odczuwać też pozytywnych emocji - zaznacza.
Warto zadbać o odpowiednie nastawienie przed Świętami Wielkanocnymi.
Raczej nie powinniśmy nastawiać się bojowo i zakładać rozprawienie z różnymi rzeczami z naszego życia akurat przy świątecznym stole - tłumaczy psycholożka z Centrum Terapii Dialog.
Więcej pozytywnych emocji, życzliwości może sprawić, że druga strona będzie inaczej reagowała. Ten plan nie musi się oczywiście udać w stu procentach. Ale będziemy mieć poczucie, że zrobiliśmy, co w naszej mocy. Przecież nie mamy wpływu na pewne rzeczy, na to, jak inni będą się zachowywać i reagować - zauważa specjalistka.
Czego nie mówić naszym bliskim?
Na pewno takich rzeczy, których sami nie chcielibyśmy usłyszeć - mówi Zuzanna Kwissa-Gajewska. Warto wyznaczyć taki punkt orientacyjny pod tytułem: czy ja bym chciała doświadczyć takiego zachowania, czy takich słów, jakie kieruję do innych? - podpowiada.
Sprawy rodzinne są indywidualne i często drażliwe. Każdy ma inną sytuację, każdy też ma prawo do określonego samopoczucia w związku z tą sytuacją.
Natomiast faktycznie można się zastanowić, na ile mogę przejąć nad tą sytuacją kontrolę i jak się zachować w tej sytuacji - wyjaśnia ekspertka.
Na koniec rada, jak ekspresowo poprawić sobie samopoczucie.
Zrobić coś dobrego dla siebie - radzi dr n. hum. Zuzanna Kwissa-Gajewska. Coś przyjemnego, ale takiego, co nie będzie nas obciążać ani finansowo, ani czasowo i co nie będzie miało negatywnych konsekwencji. Może to być wypicie ulubionej herbaty, spacer, rozmowa z przyjaciółką czy obejrzenie ulubionego serialu albo przeczytanie książki. Jest mnóstwo drobnych rzeczy! Wystarczy wyjrzeć przez okno, mamy wiosnę i już ten widok może poprawić nasz nastrój. To bardzo ważne, żebyśmy robili to celowo, żeby poczuć pozytywne emocje i skupić na nich uwagę - podkreśla specjalistka.




