Lekarze ostrzegają: zaczyna się czas zachorowań na grypę! Poprzedni sezon przyniósł najwięcej przypadków tej choroby od ponad czterdziestu lat. Pulmonolog profesor Adam Antczak przypomina, że na grypę zachorować można przez cały rok. Ale od teraz zagrożenie rośnie.

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Liczba zakażeń wirusowych układu oddechowego we wrześniu zaczyna gwałtownie narastać. Szczyt zachorowań na grypę przypada w okresie styczeń-marzec. Z roku na rok widzimy coraz więcej zachorowań na grypę i choroby grypopodobne, obserwujemy też stały wzrost hospitalizacji z powodu grypy i chorób grypopodobnych. To już 20 tysięcy hospitalizacji rocznie- mówi profesor Adam Antczak, pulmonolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

 Co robić, żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania na grypę? Należy dobrze się wysypiać, nie przepracowywać się i regularnie jeść dużo owoców, warzyw i kwasów omega. Polecam zwłaszcza ryby - mówi lekarz.

Jak dodaje, wiele osób ma problem z rozpoznaniem grypy. Moi pacjenci uważają, że mają grypę, podczas gdy są po prostu przeziębieni. Pamiętajmy, że zwykłe przeziębienie nie daje gorączki! Jak nam się leje z nosa, to na pewno nie jest grypa! Jej główne objawy to uczucie ciężkości całego ciała, suchość w nosie i temperatura powyżej 38 stopni- tłumaczy prof. Antczak w rozmowie z RMF FM. Wirusa grypy najbardziej powinny obawiać się osoby powyżej 65. roku życia, dzieci które nie ukończyły jeszcze pięciu lat, a także osoby chore i kobiety w ciąży.

(ag)