Od kilku lat na całym świecie rośnie zainteresowanie mlekiem wielbłądzim. Ten produkt stał się popularny w Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej. Coraz więcej konsumentów jest też nim zainteresowanych w Polsce. Czym się wyróżnia i czy może być alternatywą dla innych produktów?

Zdjęcie ilustracyjne /pixabay.com /Internet

Co takiego jest w wielbłądzim mleku?

Mleko wielbłądzie zdaje się mieć lepsze parametry niż mleko krowie. W 240 minilitrach mleka wielbłądziego znajduje się średnio 3 gramy tłuszczów nasyconych (krowie: 4,5 grama); 15 mg cholesterolu (krowie: 24 mg), 5 g protein (krowie: 7,7 g).

Warto też podkreślić, że w wielbłądzim mleku jest tylko 110 kcal (krowie: 150 kcal), przeważa też ilość wapnia: 293 mg (krowie: 276 mg). Dodatkowo, mleko to jest znacznie bogatsze od mleka krowiego w witaminę C.

Oprócz wapnia w jego składzie znajdziemy też sporą dawkę innych składników mineralnych: potasu, fosforu, żelaza, miedzi, cynku i magnezu. (Dane za: Desert Farms , Camel Milk Association, USDA).

Wielbłądzica produkuje mleko przez 18 miesięcy od urodzenia młodego. W produkcji pożądana jest zwłaszcza samica dromadera, gdyż może dać dziennie do 30 litrów mleka. Parametry mleka zależą od warunków, w których wielbłąd mieszka. Mleko zebrane w czasie suszy jest chudsze. Mleko tego ssaka można bezpiecznie przechowywać w zamrażarce przez 12 miesięcy.

Właściwości zdrowotne

Wyniki wielu niezależnych badań są obiecujące, wskazują bowiem na to, że mleko wielbłądzie może pomóc w stabilizowaniu poziomu cukrzycy, a nawet minimalizować objawy autyzmu u dzieci, czy pomóc w zwalczaniu niektórych form raka. W przeszłości wykorzystywano je do leczenia gruźlicy, krzywicy oraz infekcji pochodzenia wirusowego i bakteryjnego.

W białku wielbłądziego mleka znajdzie się sporo kazeiny i serwatki, zawierającej ważne dla zdrowia aminokwasy takie jak albumina, laktoferyna i immunoglobuliny. Laktorferyna występuje w mleku ludzkim i uważana jest za pierwszą linię ochrony przed bakteriami i wirusami.

Coraz częściej lekarze zalecają picie tego mleka dzieciom z nietolerancją laktozy, z alergiami pokarmowymi oraz z chorobami metabolicznymi. Dobre wyniki uzyskano też w walce z rotawirusami.

Lek na autyzm?

Zastosowanie wielbłądziego mleka w leczeniu zaburzeń neurologicznych wieku dziecięcego jest najbardziej zaskakującą, ale i przynoszącą poprawę kuracją. W świetle współczesnych badań podawanie tego napoju dzieciom autystycznym powoduje ograniczenie, a nawet ustąpienie symptomów choroby.

Podczas eksperymentów badacze zaobserwowali, że codzienna suplementacja wielbłądzim mlekiem pomaga złagodzić zaburzenia behawioralne, poprawić jakość snu oraz poziom zdolności motorycznych, a także sprzyja rozwojowi kontaktu wzrokowego i mowy. Te zaskakujące rezultaty łączone są ze zdolnością do redukcji stresu oksydacyjnego i tym samym poprawy podstawowych markerów definiujących autyzm.

Większość dostawców mleka wielbłądziego ma farmy w Afryce (Somalia, Etiopia, Mali). Rośnie ich ilość w Stanach Zjednoczonych.

W Europie największym producentem wielbłądziego mleka jest Holandia, ale od niedawna mamy również rodzimą hodowlę (w miejscowości Sanie) na Dolnym Śląsku.

Opracowanie: Anna Zdebska

(ag)