Umiarkowane picie kawy jest dobroczynne dla naszego zdrowia, zgodnie ze stanowiskiem Instytutu Żywności i Żywienia. Kawa nie tylko zwiększa jasność umysłu, ale też, pośród wielu zalet, zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 czy raka jelita grubego.

zdj. ilustracyjne /Pexels photo /Internet

Instytut Żywności i Żywienia w 2016 r. wprowadził kawę do Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób dorosłych. Wyniki badań z ostatnich lat utwierdziły naukowców w słuszności tego wyboru.

Kawa ma olbrzymi potencjał antyoksydacyjny, zmniejsza stan zapalny w organizmie. Zawiera wiele bioaktywnych związków, które chronią nasze komórki przed uszkodzeniami, czyli działają prewencyjnie w kierunku miażdżycy, udaru, zawału serca, nowotworów złośliwych, chorób Parkinsona i Alzheimera, a także zmniejszają ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 - mówi dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia, prof. dr hab. Mirosław Jarosz.

Co wymowne, u chorych z rakiem jelita grubego, którzy przechodzą chemioterapię i piją co najmniej 4 filiżanki kawy dziennie, występuje mniejsze ryzyko zgonu o 52 proc.

Liczne badania wykazują też wpływ kawy na zmniejszenie śmiertelności w wypadkach samochodowych czy w wypadkach przy pracy. Związane jest to prawdopodobnie z lepszym przepływem krwi przez struktury mózgu, które odpowiedzialne są za postrzeganie, kojarzenie, czujność.

Często pojawia się opinia, że osoby z nadciśnieniem tętniczym nie powinny pić kawy. Tymczasem, jak zauważa dietetyk Aleksandra Cichocka, spożywanie kawy często podwyższa ciśnienie krwi u osób, którzy piją "małą czarną" sporadycznie, ale zazwyczaj nie u osób pijących ją regularnie.

Dobra dzienna dawka kawy to 3-5 filiżanek espresso. U niektórych kawa może być gorzej tolerowana, wówczas trzeba ograniczyć jej picie lub z niej zrezygnować.