Przechodząc na dietę, szukamy zdrowszych zamienników naszych ulubionych przekąsek. Wielbiciele słodyczy bardzo często sięgają po zbożowe batoniki, sądząc że w ten sposób nie zaszkodzą swojej linii. Czy tak jest w rzeczywistości?

Zdjęcie ilustracyjne /pixabay.com /Internet

Ze sklepowych półek krzyczą do nas różnego rodzaju produkty typu "light" lub "fit". Ponoć jeden jest zdrowszy od drugiego. Ale czy tak jest naprawdę? Zdarza się, że podczas diety, zupełnie nieświadomie zjadamy bardzo dużo zbędnych kalorii, które ukryły się w pseudo-zdrowych produktach.

Szczególną czujność powinniśmy zachować, kupując batoniki musli. Z pozoru wydają się być bardzo zdrowe. W końcu w głównej mierze składają się ze zbóż, które tak chętnie rekomendują dietetycy. Jeżeli jednak przeanalizujemy dokładniej ich skład, może się okazać, iż poza zdrowymi składnikami, znajdziemy w nich również takie, które znacznie gorzej wpływają na kondycję naszego organizmu.

Przede wszystkim pamiętajmy, że wiele odchudzonych produktów potrzebuje dodatku substancji, wzbogacających smak, zapach i konsystencję. Wszystko to po to, aby były chociaż trochę podobne do ich bardziej kalorycznych odpowiedników. Po dokładnej analizie składu takiego produktu może się okazać, iż jest on zdecydowanie mniej zdrowy niż wydawałoby się to na pierwszy rzut oka.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, iż pozornie zdrowe batoniki zbożowe bywają wręcz skąpane w syropie glukozowo-fruktozowym. Producent może się wówczas pochwalić, iż nie zawierają one dodatku cukru, co nie zmienia faktu, że wciąż mogą źle wpływać na naszą sylwetkę. Syrop glukozowo-fruktozowy jest równie kaloryczny co cukier, a dodatkowo potęguje uczucie głodu. W batonikach bardzo często znajdziemy również kandyzowane owoce, które są dla nas kolejną porcją zbędnych słodyczy. Naszą uwagę powinien zwrócić również dodatek chipsów bananowych, które producenci chętnie umieszczają w składzie swoich słodyczy. Większość z nich smaży się w głębokim tłuszczu, tak samo jak popularne chipsy ziemniaczane. W ten sposób dostarczymy do naszego organizmu znaczną ilość kalorii oraz sporo szkodliwych tłuszczy nasyconych.

Starajmy się unikać batoników, przygotowanych ze słodkich płatków śniadaniowych. Nie znajdziemy w nich zbyt wielu składników odżywczych, a w zamian za to zaserwujemy sobie solidną porcję substancji słodzących. Znacznie lepszym wyborem będą batoniki, zawierające pełne ziarno. Jednak nie warto kupować ich w ciemno. Koniecznie zwróćmy uwagę na to ile ich jest. Kilka procent całkowitej masy batonika, to zdecydowanie za mało, abyśmy mogli odczuć ich pozytywny wpływ na nasz organizm.

Niestety, w wielu batonikach zbożowych możemy znaleźć także sporą ilość utwardzanych tłuszczy roślinnych. Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazały, że w ponad połowie batoników dostępnych na rynku znajdziemy zbędne tłuszcze trans. Dowiedziono, iż ich obecność w diecie podnosi poziom złego cholesterolu, co ma zgubny wpływ na nasze serce oraz cały układ krążenia. Jednocześnie, tłuszcze utwardzone zwiększają ryzyko zachorowania na cukrzycę oraz różnego rodzaju nowotwory.

Dokonując wyboru batonika zbożowego warto poświęcić chwilę na dokładne przeanalizowanie jego składu. Zwróćmy uwagę nie tylko na kalorie, ale także na składniki wymienione na etykiecie. Szerokim łukiem omijajmy te, w których cukier lub słodziki zostały wymienione na pierwszym miejscu. Lampkę ostrzegawczą w naszej głowie powinna zapalić również obecność utwardzanych tłuszczy roślinnych. Aby mieć stuprocentową pewność, że nasza przekąska będzie naprawdę zdrowa, warto zdecydować się na własnoręczne przygotowanie batoników zbożowych. Nie jest to skomplikowane, a nasz organizm z pewnością będzie nam wdzięczny za ten wysiłek.

(ag)