Aby to zrozumieć należy wiedzieć, jak funkcjonuje nasz organizm od czasów prehistorycznych, dlaczego ma potrzebę "gromadzenia zapasów" na przyszłość. Ekspert portalu „Twoje Zdrowie” wyjaśnia też, jak skutecznie poskromić apetyt na słodycze.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Człowiek pierwotny jadł wtedy, kiedy udało mu się zdobyć pokarm, znaleźć lub upolować jakieś zwierzę. Kiedy nie miał szczęścia w polowaniu po prostu głodował. Dlatego jego organizm przyzwyczaił się do sytuacji stałego zagrożenia niedożywieniem.

Cytat

W okresie dobrobytu organizm musiał zbudować sobie odpowiednie zapasy pod postacią tkanki tłuszczowej, które przydawały się w czasie niedoboru. Dlatego jak był urodzaj to ją gromadził, a jak nie - to korzystał z zapasów

Sprawa ta wydaje się być dość jasna zwłaszcza dla tych, którzy robią zapasy na zimę i lubią mieć coś na wszelki wypadek w spiżarni. Nasz organizm od czasów człowieka pierwotnego się nie zmienił. Ale zmieniła się sytuacja z dostępnością żywności.

Dla ludzi zachodu, gdzie głównie występuje otyłość, pokarm jest powszechnie dostępny. Jednak nasz organizm tego nie wie. Funkcjonuje na podstawie wzorców żywieniowych wypracowanych przed tysiącami lat, kiedy niedożywienie było czymś normalnym.

Więc, gdy dostarczamy mu za dużo, zwłaszcza łatwych do przerobienia w tkankę tłuszczową cukrów prostych, zrobi z nich zapasy, bo jest zapobiegliwy i troszczy się o swoją przyszłość. Nasz organizm "jest pewien", że w końcu przyjdzie głód i zużyje zapasy.

Cytat

Dla organizmu oponki wokół tali to nie wada, ale zaleta, bo oznaczają one pełną spiżarnie

Aby jeszcze lepiej zrozumieć przyczynę gromadzenia się tkanki tłuszczowej po spożyciu cukrów prostych, należy zapoznać się z wykresem. Należy zaznaczyć, że jest to wykres orientacyjny służący do celów edukacyjnych i nie należy przywiązywać się do wartości, które są tam zawarte.

Po spożyciu pokarmu bogatego w cukry proste (o wysokim indeksie glikemicznym), następuje radykalny wzrost poziomu glukozy w surowicy krwi. W ślad za nim rośnie także poziom insuliny. Jest to hormon, który ma za zadanie m.in. obniżyć poziom glukozy w surowicy krwi. Ilość insuliny rośnie równie radykalnie, podobnie jak poziom glukozy. W wyniku działania tego hormonu następuje szybki spadek poziomu glukozy w surowicy krwi, jednakże nie do poziomu sprzed spożycia słodkiej przekąski ale poniżej. Człowiek wchodzi w stan zwany niedocukrzeniem (hipoglikemią).

Konsekwencje tego stanu są takie, iż osoba go doświadczająca odczuwa silny głód, szczególnie na produkty bogate w cukier, jest zdenerwowana, czasami spocona. Nerwowo poszukuje czegoś, co zaspokoi głód. Sięga zatem po kolejną słodką przekąskę, która w szybkim czasie daje poczucie błogości, sytości i spokoju. Jednocześnie powoduje to kolejny radykalny wzrost poziomu cukru w surowicy krwi. Jego następstwem jest ponowny wzrost insuliny. Tej sytuacji doświadczyło wielu czytelników a zwłaszcza czytelniczek. Jak ta sytuacja ma wpływ na budowanie tkanki tłuszczowej?

Insulina, której ilość w surowicy krwi w wyniku tego typu postępowania radykalnie się zmienia, wywołuje nie tylko obniżenie poziomu glukozy w surowicy krwi, ale również powoduje powstawanie tkanki tłuszczowej. Hamuje ona także wykorzystywanie przez organizm tkanki tłuszczowej jako źródła energii w czasie wysiłku fizycznego. Dobrze to obrazuje schemat zaczerpnięty z Książki Profilaktyka zdrowotna i Fitoterapia pt. "Błędne koło cukrzycy i otyłości".

Cytat

Nie da się skutecznie zmniejszyć tłuszczowej masy ciała, jeżeli spożywa się cukry proste, np. jedząc na śniadanie drożdżówkę popijaną słodzoną kawą

Zupełnie inna sytuacja jest, gdy zjemy na śniadanie węglowodany złożone, np. kanapka z chlebem bogatym w błonnik, plus ser i jajko. Wtedy wykres poziomu insuliny w surowicy krwi i poziomu glukozy będzie wyglądał jak wykres w kolorze zielonym. Czyli insulina nie będzie stymulowała tworzenia się tkanki tłuszczowej, gdyż jej poziom będzie niski.

Dodatkowo w sytuacji, gdy spożywamy węglowodany złożone możemy wykorzystać w terapii otyłości i nadwagi, surowce zielarskie. Niektóre z ziół, np. ziele pokrzywy, liść borówki brusznicy, bądź też liść morwy, mają w swoim składzie substancje, które hamują rozkład węglowodanów złożonych do cukrów prostych, co utrudnia i zwalnia wchłanianie do surowicy krwi cukrów prostych. Jest to działanie, które sprzyja utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Ponadto sam błonnik zawarty w pieczywie z pełnego przemiału utrudnia wchłanianie się węglowodanów. Ma on również inne własności prozdrowotne, m.in. sprzyjające redukcji masy ciała. Aby zaspokoić ciekawość czytelników prezentujemy dwie receptury 100g  ziołowych herbat, które można stosować w celu zahamowania wchłaniania się węglowodanów.