Noc z 31 grudnia na 1 stycznia, to czas tradycyjnych imprez sylwestrowych. W większości przypadków na domówkach czy balach pojawia się alkohol. Jak bezpiecznie pić napoje wyskokowe, żeby nie narazić się na negatywne skutki?

Zdjęcie ilustracyjne /pexels.com /Pexels

Oddziaływanie alkoholu na organizm zależy od wielu czynników. Bardzo ważna jest masa ciała osoby pijącej. Masa ciała ma duże znaczenie dla stężenia alkoholu we krwi. Osoba o małej masie ciała może wypić znacznie mniej alkoholu niż ważąca więcej, osiągając podobne jego stężenie.

Kolejną jest płeć. Kobieta, która waży tyle samo, co mężczyzna, i która wypije tyle samo porcji standardowych, może mieć do 40 procent większe niż on stężenie alkoholu we krwi. Powodem jest mniejsza zawartość wody w organizmie kobiet, mniejsza niż u mężczyzn aktywność enzymów metabolizujących alkohol w żołądku oraz większa ilość estrogenów, zwiększających intensywność wchłaniania alkoholu.

Duże znaczenie ma też czas, w którym pijemy alkohol. Podczas spożywania alkoholu zachodzą równolegle dwa procesy: alkohol jest wchłaniany do organizmu i równocześnie metabolizowany ze średnią prędkością 0,15‰ na godzinę. Wbrew obiegowym opiniom tempa rozkładu alkoholu nie da się przyspieszyć. Żadne pokarmy, napoje, suplementy diety czy wysiłek fizyczny nie wpłyną na pracę enzymów rozkładających alkohol. Oznacza to, że mężczyzna ważący 90 kilogramów, który na imprezie trwającej 5 godzin wypił 0,5 l wódki, pozbędzie się alkoholu z organizmu po około 14 godzinach.

Szybkie picie szkodzi

Wypijanie kolejnych porcji alkoholu w szybkim tempie powoduje gwałtowne zwiększenie stężenia alkoholu we krwi, a co za tym idzie - zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych zaburzeń i może prowadzić do śmierci. Rozsądnym zachowaniem jest wydłużanie czasu spożywania kolejnych porcji alkoholu. Picie nie więcej niż 1 porcji standardowej (10 g 100% alkoholu) w ciągu godziny pozwoli dłużej cieszyć się stanem "rauszu" i w większości przypadków zapobiegnie szybkiemu zwiększeniu stężenia alkoholu we krwi.

Alkohol spożywany "na pusty żołądek", a także napoje alkoholowe zawierające dwutlenek węgla (szampan, wina musujące, drinki z dodatkiem napojów gazowanych) wchłaniają się szybciej i przyspieszają zwiększanie się stężenia alkoholu we krwi.

Warto wiedzieć, że choć średni czas metabolizowania alkoholu wynosi 0,15‰ na godzinę, to jest różny dla poszczególnych konsumentów. Niektórym osobom szkodzą nawet niewielkie ilości alkoholu - szybciej widać po nich objawy upojenia i ciężko chorują po piciu (tzw. słaba głowa). Inni mogą wypić więcej bez wyraźnych oznak upojenia, a ich organizm szybko radzi sobie z rozkładem alkoholu (tzw. mocna głowa).

Warto znać i akceptować reakcje swojego organizmu na alkohol. Nie powinno się porównywać z innymi pijącymi, organizować zawodów w ilości wypijanego alkoholu czy ścigać się w piciu. Warto również wiedzieć, że podziwiana często w towarzystwie osób pijących "mocna głowa" naraża jej posiadaczy na szczególnie duże zagrożenia. Spożywają oni bowiem zdecydowanie więcej alkoholu niż inni konsumenci, co rodzi ryzyko poważnych szkód społecznych i zdrowotnych, w tym ryzyko uzależnienia od alkoholu.

W miarę dokładną ocenę stężenia alkoholu we krwi można uzyskać, przeprowadzając analizę próbki wydychanego powietrza za pomocą alkomatu. Ułatwieniem mogą być internetowe liczydła, który pozwalają szybko ocenić stężenie alkoholu we krwi kobiety lub mężczyzny o określonej masie ciała zaraz po spożyciu określonej ilości alkoholu, po godzinie, dwóch, trzech i więcej.

źródło: Medycyna Praktyczna

Opracowanie: