Sen jest ważnym elementem cyklu okołodobowego. Jeśli źle śpimy lub się nie wysypiamy - częściej łapiemy przeziębienie, mamy zepsuty humor i trudno nam skoncentrować się w pracy. Zaburzenia snu to istotny problem, dotykający coraz więcej ludzi. A jaki wpływ ma kiepski (za krótki, za długi, lub przerywany) sen na nasze serce i układ sercowo-naczyniowy? Oto wyniki najnowszych badań.

Badacze skłaniają się ku opinii, że mniej niż 7 godzin lub więcej niż 9 godzin snu ma związek z chorobą wieńcową. Słaby sen jest powiązany z przybieraniem na wadze, cukrzycą, wysokim ciśnieniem krwi. Wyniki badań zaprezentowane w Current Cardiology Reviews wskazują, że mężczyźni, którzy sypiają mniej niż 6 lub więcej niż 9 godzin mają 1,7 razy wyższy wskaźnik śmiertelności, niż ci, którzy sypiają 7 lub 8 godzin.

Inne badania, przeprowadzone na 71 tys. kobiet, odkryły, że panie, które spały mniej niż 5 lub więcej niż 9 godzin miały odpowiednio 1,82 lub 1,57 razy wyższy wskaźnik ryzyka rozwoju choroby wieńcowej. Zauważono też związek bezdechu sennego z problemami kardiologicznymi, takimi jak migotanie przedsionków, wysokie ciśnienie krwi czy niewydolność serca.


Co prawda, w 2017 specjaliści z European Society of Cardiology wskazali, że nawet jeśli weźmie się pod uwagę czynniki ryzyka, takie jak bezdech senny, słaby sen czy krótki sen, to problemy z zasypianiem i stosowanie leków nasennych wiąże się z nawet o 70 proc. wyższym prawdopodobieństwem choroby wieńcowej i o 45 proc. wyższym ryzykiem udaru mózgu.

Jak podsumowuje dr Leslie Cho, kierownik Centrum sercowo-naczyniowego Cleveland Clinic, wydaje się, że 7-8 godzin snu na dobę to najlepsze rozwiązanie. Tymczasem Amerykańska National Sleep Foundation zdradza, że tylko jedna trzecia dorosłych amerykanów śpi 8 godzin na dobę. Tyle samo śpi poniżej sześciu. W Polsce statystyki są podobne - 68 proc. z nas śpi mniej niż 7 godzin na dobę. 

Jakość snu można poprawić

Warto zadbać o regularne ćwiczenia, unikać drzemek w ciągu dnia, pić mniej kofeiny i wyłączać sprzęt elektroniczny przed snem. Spróbuj utrzymać "senny schemat", czyli kładź się spać i wstawaj o tej samej porze każdego dnia. Jeśli masz nadwagę, chrapiesz lub zdarza się, że przestajesz oddychać w trakcie snu, skonsultuj się ze specjalistą. Być może oceni on, że cierpisz na bezdech senny.

Z kolei jeśli cierpisz na bezsenność lub inny problem związany bezpośrednio ze snem, unikaj stosowania leków sprzedawanych bez recepty. Spotkaj się z lekarzem , który określi źródło problemu i wdroży odpowiednie leczenie.

Opracowanie: