W pierwszym półroczu 2017 roku o 14 tysięcy wzrosła liczba zgonów w Polsce. Jest to wynik nie notowany w naszym kraju nawet w latach 80-tych. Większość z nich stanowią zgony z przyczyn chorób układu krążenia - podaje Polskie Towarzystwo Kardiologiczne.

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

W dniach 21-23 września odbył się XXI Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Katowicach, podczas którego ponad 4500 specjalistów z całej Polski dyskutowało na temat kompleksowej opieki w kardiologii. To bardzo aktualny temat szczególnie teraz, kiedy wzrasta liczba pacjentów umierających z powodu chorób serca i odpowiednio spada finansowanie na ich leczenie.

Mottem tegorocznego spotkania jest opieka kompleksowa. Taka bowiem jest konieczność czasów. Mamy pacjentów, którzy chorują na różne schorzenia, nie tylko kardiologiczne. W samym obszarze kardiologii musimy pamiętać, że epidemia, która się rozwija to niewydolność serca. Wymaga ona kompleksowego podejścia. Nad tymi pacjentami muszą się pochylić kardiolodzy interwencyjni, specjaliści z zakresu intensywnej terapii, specjaliści z zakresu elektrokardiologii, rehabilitanci, farmakolodzy. Jest to populacja chorych, która narasta i wymaga właśnie takiego złożonego postępowania. Określamy to jako postępowanie kompleksowe - wyjaśnia prof. Zbigniew Kalarus, Kierownik Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu, obok prof. Beaty Średniawy, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego XXI Międzynarodowego Kongresu PTK.

Opieka kompleksowa w kardiologii obejmuje takie dziedziny jak interwencja, opieka ambulatoryjna, rehabilitacja i edukacja, elektroterapia czy optymalna farmakoterapia. Inaczej mówiąc jest to połączenie sił kardiologii zachowawczej, interwencyjnej i opieki ambulatoryjnej w trosce o dobro chorego. Wsparte o rehabilitację i edukację pacjentów potrzebną zarówno w prewencji pierwotnej jak i wtórnej.

Coraz częściej w medycynie akcentuje się holistyczne podejście do pacjenta, na którego należy patrzeć jako całość. Dodatkowo lekarze muszą często zmierzyć się z wieloma chorobami współistniejącymi, które wymagają od nich ciągłego wychodzenia poza własne specjalizacje.

Kompleksowa diagnostyka, to też uświadomienie pacjentom, że zauważając u siebie konkretne objawy, powinni zgłaszać się do kardiologa. Ścieżki leczenia natomiast powinny być tak szybkie, by przeprowadzić pacjenta przez wszystkich specjalistów - od diagnozy, aż po operację, bez kierowania go pomiędzy różnymi specjalistami. Połączenie synergii różnych specjalności może zwiększyć efektywność naszego leczenia. Różni specjaliści w kardio-grupie popatrzą na pacjenta i ustawią lepszy profil leczenia. Do tego będą służyły duże bazy narodowe, umiemy je już łączyć. Wszystko się skupia wokół opieki kompleksowej oraz współpracy różnych specjalności, w tym leczenia zabiegowego, na rzecz krótszego pobytu pacjenta w szpitalu, większego bezpieczeństwa i efektywności terapii - tłumaczy prof. Dariusz Dudek, Przewodniczący Komitetu Naukowego XXI Międzynarodowego Kongresu PTK, koordynator kampanii Stawka to Życie. Zastawka to Życie.

(ag)