Dźwięk, który słyszymy przy strzelaniu stawami wielu denerwuje. Niektórzy lubią strzelać stawami, a inni nie mogą znieść, gdy ktoś obok nich to robi. Czy strzelanie z stawów jest bezpieczne?

Między stawami znajduje się maź, która ma za zadanie zmniejszać tarcie. Ta maź konsystencją przypomina żółtko jajka. Kiedy stawy się rozciągają, pojawiają się w mazi pęcherzyki powietrza. Wytwarzają się z dwutlenku węgla. Kiedy pęka towarzyszy temu charakterystyczny dźwięk.

To, że za ten nieprzyjemny dźwięk odpowiedzialne są pęcherzyki w mazi, potwierdza badanie wykonane na Uniwersytecie w Albercie.

Naukowcy zaprosili do eksperymentu 40 zdrowych pacjentów, z których 30 regularnie "strzela stawami". Uczestnicy badania musieli wykonywać tę czynność, a naukowcy sprawdzali, co się dzieje z ich stawami podczas tej czynności za pomocą USG. 

Okazało się, że podczas "strzelania stawami" na USG widoczne były "rozbłyski w stawach". Zdaniem naukowców charakterystyczne pękanie to efekt zmian ciśnień, do których dochodzi w mazi stawowej.

Istnieje kilka teorii, które mówią o tym, że takie strzelanie jest niebezpieczne - prowadzi do artretyzmu albo doprowadzić do obrzęku dłoni. Jednak najnowsze badania zaprzeczają im.

Donalda Ungera prowadził szczegółowy eksperyment przez prawie 60 lat. Polegał on na tym, że strzelał stawami tylko jednej ręki.

Jak się okazało, ani w jednej ręce, ani w drugiej nie rozwija się artretyzm. Tak więc nie ma dowodu na to, czy strzelanie stawami w jakikolwiek sposób na nie wpływa. 

Opracowanie: