Badania naukowców zajmujących się medycyną snu pokazują, że w ciągu nocy możemy przeżywać kilka marzeń sennych. Nasza pamięć rejestruje najczęściej jeden sen lub wcale. Nie znaczy to, że pozostałe sny nie zostawiły po sobie żadnego śladu. Jedną z reakcji na stres przeżywany przez sen jest zgrzytanie zębami, które nazywane jest bruksizmem.

zdj. ilustracyjne /Pexels

Zgrzytanie zębami najczęściej występuje nieświadomie w trakcie snu i może trwać zaledwie kilka minut. Sprawia, że czujemy poranną sztywność i zmęczenie mięśni twarzy.

Każdy z nas na jakimś etapie swojego życia zgrzytał zębami. U dzieci występuje fizjologiczny mechanizm ścierania zębów mlecznych, jako etap przygotowania żuchwy i szczęki do pojawienia się zębów stałych. U młodzieży i dorosłych jest to pewien naturalny mechanizm rozładowania stresu, nagromadzonego w organizmie w ciągu dnia.

Kiedy nawyk staje się groźny?

Problem zaczyna się, gdy zgrzytanie zębami staje się conocnym odruchem. Działa on bardzo destrukcyjnie nie tylko na nasze zęby, ale również na mięśnie twarzy i stawy skroniowo-żuchwowe. Możemy obudzić się zmęczeni, z bólem głowy w rejonie skroni, policzków, potylicy.

Jeśli zgrzytanie zębami występuje przez dłuższy okres, lekarz stomatolog zwróci uwagę na starcie szkliwa i w konsekwencji obniżenie wysokości zębów. Taki stan z kolei może doprowadzić do utraty właściwej pozycji w stawach skroniowo-żuchwowych. Objawia się to pojawieniem się różnych dźwięków (trzasków, przeskakiwania, tarcia) w tych stawach np. w trakcie żucia pokarmu.

Czy da się wyleczyć nocne zgrzytanie zębami?

Do tej pory nie znaleziono skutecznej metody eliminującej ten szkodliwy nawyk. Objawowo stomatolog wykonuje szynę relaksacyjną na zęby w celu rozluźnienia mięśni zaciskających szczęki, a także ochronnie przed zniszczeniem szkliwa zębowego. Z kolei fizjoterapeuta stomatologiczny potrafi ocenić, które mięśnie są najbardziej przeciążane w trakcie zgrzytania poprzez obserwację miejsc starcia zębów oraz badając palpacyjnie narząd żucia. Następnie wykonuje zabieg terapii manualnej w celu przywrócenia równowagi napięcia mięśniowo-powięziowego.

Pomocne są automasaże mięśni odpowiadających za ruchy żuchwą, wykonywane przed zaśnięciem oraz po przebudzeniu. Dodatkowo zalecane są ćwiczenia relaksacyjne mięśni całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem mięśni twarzy.

Udowodniono, że regularny i niezbyt intensywny wysiłek fizyczny wpływa korzystnie na układ nerwowy i zmniejsza objawy lęku i depresji. W niektórych przypadkach stosuje się leczenie farmakologiczne z zastosowaniem leków rozluźniających mięśnie i wpływających hamująco na układ nerwowy. W całościowym podejściu do leczenia chorób psychosomatycznych należy brać pod uwagę konsultację z psychoterapeutą jak również z dietetykiem klinicznym.

Opracowanie: