W Polsce mamy realny problem z oglądaniem pornografii przez dzieci. Według badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej 22 proc. chłopców w wieku od 14 do 16 lat ogląda ją kilka razy w tygodniu, 11 proc. – robi to co najmniej raz dziennie. Zagrożenie uzależnieniem od pornografii jest więc u dzieci ogromne. Tymczasem kontakt z nią w młodym wieku może mieć bardzo negatywne skutki, również w dorosłości.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Kiedyś pornografia nie była tak powszechna jak teraz. Dzisiaj głównie za sprawą internetu dostęp do niej jest prosty. Wystarczy kilka kliknięć i dziecko może bez problemów dotrzeć do nieodpowiednich dla siebie treści, nawet przypadkowo. Mogą się z nimi zetknąć już kilkulatki.

Szkodliwość oddziaływania treści pornograficznych na dzieci jest bardzo duża. Po pierwsze mowa o realnym ryzyku uzależnienia. Jest niebezpieczeństwo, że dla wielu młodych ludzi stanie się ono poważnym problemem życiowym.

Po drugie kontakty z pornografią wpływają w negatywny sposób na rozwój psychiczny, emocjonalny i społeczny dziecka. Może to skutkować tym, że wytworzy sobie ono patologiczny obraz seksu, oderwany od miłości oraz innych uczuć, i w przyszłości będzie miało trudności ze zbudowaniem zdrowego związku z drugą osobą, niejednokrotnie postrzeganą przedmiotowo. Dorośli, którzy w dzieciństwie mieli częstą styczność z pornografią, nierzadko nie radzą sobie też z własną seksualnością, ponieważ od swojego życia erotycznego oczekują tego, z czym zetknęli się w materiałach pornograficznych.

Pornografia równie mocno uzależnia jak narkotyki czy alkohol, a mechanizm powstawania tego uzależnienia jest dokładnie taki sam. Efektem może być niezdolność do zawierania i utrzymywania relacji, a w życiu zawodowym problem z motywacją czy ze skutecznym działaniem - mówi Izabela Karska, psycholog ze Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

źródło: Medycyna Praktyczna