Wsłuchiwanie się w swój organizm to podstawa – zwłaszcza, że czasami wysyła bardzo subtelne sygnały. Jednym z pierwszych informatorów – zwracających uwagę na to, że dzieje się cos niepokojącego - jest nasz układ trawienny. Okazuje się, że te objawy zbyt często są bagatelizowane, a to duży błąd.
Nie tylko trawienie - to system, który odpowiada także za:
- wchłanianie składników odżywczych,
- odporność,
- gospodarkę hormonalną,
- samopoczucie.
Ze względu na silne połączenie - mózg bardzo szybko odbiera od jelit informację, że dzieje się coś niepokojącego. Zwykle odreagowuje ją, co przekłada się na: gorszy sen i nastrój, problemy z koncentracją, niższy poziom energii.
Nawet 70 proc. komórek odpornościowych może znajdować się w jelitach. W przypadku zaburzeń ich funkcjonowania - organizm gorzej radzi sobie z infekcjami, stanami zapalnymi i regeneracją.
Dolegliwości trawienne są więc sygnałem SOS wysyłanym przez jelita. Przyczyn może być wiele:
- długotrwały stres,
- nieprawidłowa dieta,
- brak ruchu,
- zaburzenia mikrobioty jelitowej,
- nietolerancje pokarmowe.
Może to także być informacja o poważniejszych schorzeniach, które rozwijają się w ukryciu.
Jelita są też odbiciem naszego stylu życia, którego elementami są:
- nieregularne posiłki,
- wysoko przetworzona żywność,
- spożywanie alkoholu,
- nadużywanie cukru,
- siedzący tryb życia.
Mało charakterystycznymi i często bagatelizowanymi objawami są: zmęczenie i brak energii. Oczywiście, łatwo stwierdzić - że jesteśmy przepracowani i mamy mnóstwo problemów. Tak może być, ale jeżeli jest to sytuacja przewlekła - to warto ją skonsultować z lekarzem.
Praca jelit może też przekładać się na stan naszej skóry i prowadzić do: stanów zapalnych, wyprysków, kolorytu cery.
Przeciążone jelita gorzej reagują na stres, w związku z czym pojawia się napięcie - któremu mogą towarzyszyć: ból brzucha i biegunka.
Zaburzony jest proces trawienia - dyskomfortem jest uczucie pełności po posiłku, a dodatkowo mogą pojawić się wzdęcia i zaparcia. Czasami na przemian z biegunką.





