Każdego roku w Europie rozpoznaje się pół miliona nowych przypadków nowotworu gruczołu krokowego. To najczęściej występujący rak, wywodzący się z układu moczowego i moczowo - płciowego u mężczyzn. W cyklu Twoje Zdrowie w Fakatch RMF FM o badaniach, leczeniu i życiu po diagnozie mówi nam prof. Piotr Chłosta, kierownik Oddziału Klinicznego Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

>>Tele Dyżur Eksperta<<

W środę na Wasze pytania będzie odpowiadał dr Tomasz Wiatr, urolog.

Dzwońcie pod numer 12 200 00 10 w godzinach 12:00 - 13:30.

Rak prostaty rozwija się bardzo powoli. Od postaci mikroskopowej do postaci jawnej klinicznie mija często bardzo wiele lat  - mówi nam prof. Piotr Chłosta, kierownik Oddziału Klinicznego Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Jak podkreśla, narażeni na niego są szczególnie ci, którzy pochodzą z rodzin obciążonych chorobą, czyli nowotwór wystąpił np. w relacji brat, ojciec lub syn. Ryzyko zapadalności w tej grupie jest jedenastokrotnie wyższe niż w przypadku średniej całej populacji. Co ważne, serwis, jaki oferujemy naszym podopiecznym, u których rozpoznaje się raka gruczołu krokowego zmierza albo do całkowitego wyleczenia albo, w zależności od tego, czy choroba jest zaawansowana miejscowo, czy też rozsiana - do uczynienia z niego choroby przewlekłej - tłumaczy prof. Chłosta.


Diagnoza

Chorobę rozpoznaje się po analizie materiału, który uzyskuje się np. na podstawie biopsji gruczołu krokowego. Badania laboratoryjne, które są pomocne w tym względzie to np. badania obrazowe w tym ultrasonografia, czy badanie rezonansu magnetycznego. Wykonuje się też oznaczenie stężenia swoistego antygenu sterczowego tzw. PSA w surowicy krwi. To jednak badania pomocnicze. Jeszcze raz podkreślam raka rozpoznajemy wyłącznie na podstawie analizy mikroskopowej materiału tkankowego, uzyskanego w wyniku biopsji gruczołu krokowego - zaznacza prof. Chłosta.



Czujność i samoobserwacja

Rak gruczołu krokowego w przeważającej większości przypadków rozwija się bezobjawowo. Co więc powinno nas zaalarmować? Takie objawy, jak konieczność wstawania w nocy do toalety. Krwiomocz nie musi, ale może być objawem raka gruczołu krokowego. Poleca się przeprowadzanie systematycznych badań urologicznych, w tym oznaczanie stężenia PSA, u każdego mężczyzny po pięćdziesątce, natomiast u mężczyzn, u których w rodzinie wystąpił rak gruczołu krokowego te badania zaleca się już po 45. roku życia.

Samo leczenie jest wprost proporcjonalne do stopnia zaawansowania choroby. Dominującym sposobem jest wyeliminowanie nowotworu razem z gruczołem krokowym. Jest to leczenie chirurgiczne, w naszych krakowskich warunkach przeprowadza się to wyłącznie laparoskopowo albo laparoskopowo z asystą robota - wyjaśnia prof. Chłosta.

W przypadku mężczyzn, którzy nie kwalifikują się do leczenia chirurgicznego, bądź nie wyrażają zgody na operację, można zastosować napromienianie z pól zewnętrznych albo napromienianie śródmiąższowe, czyli brachyterapia. Jednak wtedy gruczoł krokowy zostaje i metoda ta nie jest szczególnie polecane u bardzo młodych mężczyzn - dodaje prof. Chłosta. W przypadku choroby zaawansowanej miejscowo i rozsianej coraz częściej sięga się po leczenie chirurgiczne po to, żeby zmniejszyć zasięg rozległości nowotworu i wyeliminować ognisko pierwotne. Natomiast w wybranych przypadkach stosuje się również leczenie hormonalne, chemioterapię z dobrym skutkiem.

Rak to nie wyrok

Mając na względzie biologię tej choroby i jej powolny rozwój, przeważająca większość mężczyzn ma szansę "odejść z rakiem", a nie "na raka" - wyjaśnia prof. Chłosta i tłumaczy, że ci, którzy są kandydatami do leczenia radykalnego, czyli leczenia zmierzającego do wyeliminowania choroby, mają szansę na pełne wyleczenie i bardzo długie życie podobnie jak ci, u których choroba jest zaawansowana. Chodzi tu o nowotwór, który jest rozsiany, tzw. systemowy, czyli generuje przerzuty do regionalnych węzłów chłonnych i do kości. Również tu nie mówi się o wyroku.

Dysponując nowoczesnymi lekami, w tym lekami hormonalnymi pierwszego i drugiego rzutu oraz celowaną chemioterapią jesteśmy w stanie wydłużyć życie i uczynić z raka gruczołu krokowego (w stopniu nieoperacyjnym) chorobę przewlekłą - podkreśla ekspert.

Nie mam najmniejszej wątpliwości, że rozpoznanie raka gruczołu krokowego, choroby ściśle zależnej od wieku nie oznacza wcale istotnego skrócenia życia, a działania urologiczne i systematyczny serwis urologiczny, jaki oferujemy naszym podopiecznym oznacza, że wszyscy ci mężczyźni mają szansę na jakość życia na bardzo dobrym poziomie - puentuje prof. Piotr Chłosta.