"Przy dotknięciu do metalu pękały mi opuszki palców dłoni, aż do krwi" - wspomina w rozmowie z RMF FM pan Zdzisław, który zmagał się z alergią na metalowe przedmioty. W cyklu Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM mówimy o tym, skąd biorą się alergeny i co możemy zrobić, żeby nas nie uczulały.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Pękanie palców dłoni było bardzo bolesne. Musiałem radzić sobie w ten sposób, że owijałem klamki drzwi papierem i plastrem, żeby dłonie nie miały kontaktu z metalem. Wyrzuciłem normalne widelce, zastąpiłem je takimi, które nie mają metalowych końcówek - opowiada pan Zdzisław w rozmowie z reporterem RMF FM. Po kontakcie z metalem skóra trochę swędziała. Przede wszystkim jednak pękała. Musiałem mieć poowijane końcówki palców. Wyglądało to tak, jakby skóra była poparzona, jakbym dotykał czegoś gorącego. Było to nie tylko bolesne, ale przede wszystkim przykre i dokuczliwe. Wstydziłem się nawet trochę pokazywać z dłońmi pooklejanymi plastrami - dodaje.

"Alergia sama ustąpiła"

Alergia, z którą zmagał się pan Zdzisław trwała około dwóch lat. Z alergologiem sprawdzaliśmy, na co konkretnie mogę być uczulony, wykonywaliśmy były różne testy. Ta alergia na metal sama nagle ustąpiła. Minęło od tamtej pory kilka lat i wszystko minęło. Metalowe sztućce wróciły do użycia w mojej kuchni, mogę znów mieć w mieszkaniu metalowe klamki. Nie wiedziałem, skąd się to wzięło i dlaczego - dodaje.