Odpoczynek jest niezbędny do tego, abyśmy prawidłowo funkcjonowali. Ważny jest nie tylko czas trwania urlopu, ale i sposób jego spędzenia. Jak organizować wypoczynek by nasze ciało i umysł odczuły pełen relaks. Kto powinien odpoczywać aktywnie? Czy bierne siedzenie na kanapie może być pożyteczne dla naszego zdrowia? Marlenie Chudzio opowiada o tym psycholog dr Mateusz Borowiec.

Marlena Chudzio: Czy odpoczywanie jest trudne?

Mateusz Borowiec: Każdy jest przekonany, że umie odpoczywać, natomiast niekoniecznie ten odpoczynek jest bardzo efektywny. Np. wiele osób, kiedy prowadzę zajęcia z aktywnych metod relaksacji, uważa, że nie potrzebuje niczego się uczyć, bo przecież wystarczy zresetować się przy pomocy alkoholu. To nie do końca jest tak, ponieważ nie każdego stresu można się pozbyć przy pomocy używki.

Jak skutecznie odpocząć?

Co to znaczy efektywnie odpocząć? Co powinniśmy poczuć po takim efektywnym odpoczywaniu?

Efektywny to taki sposób, który nas odpręża, regeneruje na różnych poziomach, psychicznie, fizycznie, emocjonalnie.

Od czego zależy to, w jaki sposób powinniśmy odpoczywać? Czy od tego, jakim typem osoby jesteśmy? Czy to zależy od tego, jaką pracę wykonujemy, czyli np. pracujemy fizycznie, albo wręcz przeciwnie, pracujemy przy biurku i powinniśmy odpoczywać aktywnie?

To na pewno zależy od charakteru pracy, bo praca wypełnia nam dużo czasu każdego dnia i od tej pracy potrzebujemy jakiegoś wytchnienia. Jeżeli pracuję na siedząco, to ciężko odpoczywać też na siedząco, patrząc w monitor. Jednak jeśli ktoś pracuje fizycznie, to dla niego gra komputerowa, czyli siedzenie przed komputerem, to może być odpowiedni czas na zregenerowanie się, pozostać w bezruchu w pewnym sensie. Ja np. jako psycholog pracuję głównie rozmawiając z ludźmi i dlatego odpoczynek poprzez kontakty interpersonalne jest mało efektywny, bo jestem zmęczony słuchaniem ludzi. Bardzo to zależy od charakteru pracy.

A czas trwania odpoczynku ma znaczenie? Czy są jakieś dane, wskazujące, że rzeczywiście taki przedłużony weekend to czas, kiedy wypoczywamy. Czy potrzebne są dwa tygodnie urlopu? Czy ten urlop powinien trwać trzy tygodnie?

Tego dokładnie nie wiadomo. Jest taka rozpowszechniona teoria, którą raczej bym określił jako mit, że urlop powinien trwać trzy tygodnie. Tydzień, żeby zapomnieć o pracy, potem tydzień efektywnego odpoczynku i ostatni tydzień, kiedy już się wraca myślami do pracy. Mnie bardziej przekonuje taka teoria, że odpoczynek musi być dostosowany do aktualnych okoliczności. Zdecydowanie lepiej działają częstsze przerwy, niż kumulowanie odpoczynku.  Bardzo długi urlop, po bardzo długim okresie pracy. Zdecydowanie lepiej częściej robić sobie długie weekendy, niż raz w roku wyjechać w półtoramiesięczną podróż. Tak samo, jak w ciągu dnia lepiej robić sobie krótkie przerwy w pracy. Na Wschodzie, w fabrykach w Chinach czy Japonii są oferowane pracownikom drzemki, bardzo krótki odpoczynek, kilkuminutowy. W czasie takiego snu organizm się potrafi bardzo szybko zregenerować i wydajność pracy bardzo wzrasta dzięki temu.

O tym odpoczynku w trakcie dnia to już w ogóle zapominamy. O ile jeszcze pamiętamy, że trzeba jechać na urlop, a jak my nie pamiętamy, to pracodawca nas wypycha, to o tym, żeby w ciągu dnia nie wszystkie 24 godziny wypełnić aktywnością, czasem zapominamy.

Przede wszystkim żyjemy w takiej cywilizacji, kulturze aktywności, że coś takiego jak bierny odpoczynek jest niezbyt społecznie akceptowany. Nie cieszy się powszechnym uznaniem. Jeśli ktoś jeszcze siedzi przed telewizorem i ogląda ulubiony serial, to powiedzmy, że spotyka się to z taką gratyfikacją, że można sobie o tym serialu ze znajomymi porozmawiać, co tam w nowym sezonie słychać. Ale żeby tak siedzieć i nic nie robić, to już trzeba mieć bardzo dobry powód albo uzasadnienie. Ja często rozmawiam z ludźmi o tym jak odpoczywają w pracy. Np. osobie, która pracuje w korporacji, przed komputerem, w biurze przysługuje 5 minutowa przerwa co godzinę. Bardzo wiele osób wykorzystuje te przerwę, żeby sobie coś sprawdzić w internecie. Patrząc ze strony fizjologicznej, wzrok nie odpoczywa, umysł nie odpoczywa,  kręgosłup też nie, ani nadgarstek i ramiona. To są stereotypowe te same ruchy. Jakikolwiek efektywny relaks musi polegać na tym, żeby wstać, zrobić parę kroków, spojrzeć w dal, dać ciału odetchnąć.

Mam wrażenie, że częściej spotykam się z tym u kobiet niż u mężczyzn, ale jak już przychodzi ten weekend, sobota, to wtedy próbujemy zamiast odpoczywać, nadrobić wszystko, co się nie udało zrealizować w ciągu tygodnia.

Wiem, że wiele osób po prostu twierdzi, że nie da się inaczej. Doba, tydzień, miesiąc, kwartał i rok nie są z gumy. Wydaje mi się jednak, że lepszym pomysłem jest celebrowanie czasu wolnego. Po to, żeby nabrać sił, zregenerować się, odpocząć.

A co się może stać z człowiekiem, który nie odpoczywa.

Różne rzeczy mogą się dziać, ale nie ma jednego scenariusza, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Są ludzie, którzy pracują bardzo ciężko i żyją 80, 90 lat. To zależy też od tego co i z jakim nastawieniem się robi. Ostatnio słyszałem wywiad z Ennio Morricone, który jest przecież już dobrze po osiemdziesiątce i cały czas pracuje. Mówi, że na ogół pracuje po 4 godziny dziennie w tej chwili. A jak ma ciekawy projekt i trzeba się spiąć, to zdarza mu się pracować i cały dzień. Podejrzewam, że ma wypracowane dobre sposoby na regenerację. Człowiek, który nie daje sobie odpocząć, po prostu się przegrzeje.  Najpierw jest przemęczony, a z czasem dochodzi do wypalenia. Wypalenie, to jest taki stan, w którym nasze zasoby wewnętrzne, nie tyle, że są zmęczone, tak jak mięśnie zakwaszone, tylko ulegają stopniowemu zniszczeniu. Tak jak stawy mogą się zużyć, jak są przemęczone przewlekle. Dochodzi do nieodwracalnych zmian, albo do zmian,  które jest bardzo trudno odbudować, jeśli np. weźmiemy pod uwagę wypalenie w związku. U człowieka, który bardzo dużo pracuje i nie robi sobie przerw, zwykle odbija się to na jego relacjach z bliskimi. Te relacje są nadszarpnięte, a jeżeli to trwa przewlekle, to te relacje mogą ulec zniszczeniu. Potem trzeba je budować na nowo.

Gdybyśmy mogli dać kilka rad, dla kogoś, kto pędzi i zazwyczaj nie umie się zatrzymać. Jak wykorzystać czas odpoczynku?

Ja do odpoczynku zawsze najbardziej polecam zatrzymanie się nad swoim ciałem i oddechem. Po prostu usiąść sobie, najlepiej na łonie natury. Głęboki kontakt z przyrodą to też jest coś, czego nam brakuje w dzisiejszej cywilizacji. Posłuchać sobie szumu fal morskich. Popatrzeć na zachód słońca, popatrzeć, jak kwitną kwiaty. Po prostu się zachwycić nad tym. Poczuć wdzięczność do świata, że możemy tu być. Oderwać się od konieczności zdobywania czegoś, pędzenia gdzieś indziej, żeby znaleźć coś innego. Cieszyć się tym co jest tu i teraz.