Gwałtowny spadek liczby zachorowań na odrę. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, miesięcznie na tę chorobę w całej Polsce zapada teraz średnio kilkanaście osób. Dla porównania: jeszcze w maju takich przypadków było prawie trzysta.

Eksperci przekonują, że spadek liczby zachorowań na odrę to efekt przede wszystkim tego, że coraz więcej osób zaczęło szczepić się przeciwko odrze. Chodzi zwłaszcza o osoby, które nie dostały dwóch dawek szczepionki w dzieciństwie. Szczepienia przeciwko odrze wprowadzone były w 1975 roku, więc osoby urodzone wcześniej, z pewnością nie otrzymały takiej szczepionki - podkreśla w rozmowie z RMF FM doktor Iwona Paradowska, krajowa konsultant w dziedzinie epidemiologii. 

Obecnie przeciwko odrze w Polsce zaszczepionych jest ponad 92 procent mieszkańców Polski. Epidemiolodzy przekonują, że ryzyko zachorowania zmaleje mocno, gdy ten wskaźnik osiągnie 95 procent. 

Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia uważają, że głównym powodem szerzenia się odry na świecie jest rozpowszechnienie w ostatnich latach nieprawdziwych informacji o niebezpieczeństwie i zbędności szczepień.

Wśród objawów odry są między innymi gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa.

Jakie są objawy odry?