Królują na wielkanocnym stole - w każdej postaci. Przy okazji są też przedmiotem dyskusji: czy są zdrowe i jak dużo można ich zjeść, choćby podczas świątecznej kolacji. Specjaliści podkreślają, że od tego „ile” – bardziej istotne jest „jak” jemy jajka.
Specjaliści nie mają wątpliwości - jajko to jeden z najbardziej wartościowych elementów diety.
To świetne źródło pełnowartościowego białka, witamin z grupy B, witaminy: A i D oraz składników mineralnych takich jak żelazo czy selen - mówi Katarzyna Lisiecka, specjalistka z zakresu dietetyki Klinicznej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu.
Warto więc po nie sięgać - zwłaszcza, w tej najlepszej dla nas odsłonie.
Najlepszym wyborem będzie jajko gotowane na miękko lub półtwardo, wtedy białko jest najlepiej przyswajalne i nie ma strat witamin. Gorszym wyborem będzie smażenie jajek i gotowanie ich długo - podkreśla specjalistka.
Jajka można dodawać też do innych dań, choćby sałatek - jednak z dodatkiem majonezu nie będą już takie zdrowe.
Jedzenie jajek automatycznie wywołuje temat cholesterolu.
Obecnie wiemy, że u osób, które są zdrowe, umiarkowane spożycie jajek nie wpłynie negatywnie na jego poziom we krwi. Musimy pamiętać, że na nasz profil lipidowy ma wpływ cały styl życia: aktywność fizyczna i cała nasza dieta, a nie tylko jeden składnik - tłumaczy Katarzyna Lisiecka.
A jajka warto jeść nie tylko w Wielkanoc.
Święta to czas odpoczynku i delektowania się. Dietetycy podkreślają, że jedzenie z umiarem nie powinno nam zaszkodzić. Warto jednak zadbać nie tylko o obfite posiłki na stole - ale także o przerwy, na przykład na krótki spacer.





