Ponad 90 proc. przypadków zakażenia koronawirusem przebiega w sposób łagodny i przypomina objawy przeziębienia lub lekkiej grypy. W takim wypadku najlepszym sposobem na walkę z wirusem jest pozostanie w domu i stosowanie doraźnych metod, które wzmocnią nasz organizm i pomogą nam pokonać chorobę. „Są jednak sygnały alarmowe oznaczające, że powinniśmy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem” – podkreśla dr Krzysztof Czarnobilski dyrektor ds. lecznictwa „covidowego” Szpitala MSWiA w Krakowie.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

W sytuacji gdy zaobserwujemy u siebie objawy w postaci: gorączki, bólów mięśniowych czy bólu gardła, należy postępować dokładnie w ten sam sposób, jak podczas sezonowego przeziębienia lub infekcji grypopodobnej - radzi dr n. med. Krzysztof Czarnobilski - specjalista chorób wewnętrznych.

Oto, 5 sposobów na pokonanie koronawirusa w domu:

1. Gorączka

Gorączka jest naturalną reakcją obronną organizmu, który przy podwyższonej temperaturze szybciej i skutecznie zwalcza wirusa. Jednak gdy przekracza ona 39 stopni, staje się to niebezpieczne i wtedy należy zażyć lek obniżający temperaturę (np. paracetamol).

2. Leżenie w łóżku

Organizm zaatakowany przez wirusa jest bardzo osłabiony. Każdy wysiłek może go jeszcze bardziej osłabić. Stąd bardzo ważne jest tzw. leczenie spoczynkowe, które polega na unikaniu wszelkich nadmiernych wysiłków fizycznych.

3. Nawadnianie

Podczas infekcji, a zwłaszcza przy towarzyszącej gorączce, szybciej tracimy płyny, a z drugiej strony nie odczuwamy pragnienia, co może doprowadzić do groźnego odwodnienia organizmu, a nawet do niewydolności nerek i innych powikłań.

4. Dieta

Gdy czujemy osłabienie wywołane wirusem, wówczas zwykle mamy zmniejszony apetyt. Jednak nie musimy do końca się tym martwić, gdyż najważniejsze jest, żebyśmy wtedy pili jak najwięcej płynów. Dieta powinna być lekkostrawna - bez pokarmów smażonych i pieczonych, dobre są różnego rodzaju kleiki.  

5. Domowa apteczka

Pamiętajmy, że leczenie łagodnego przebiegu Covid-19 w warunkach domowych jest wyłącznie objawowe. To oznacza, że stosując odpowiednie farmaceutyki, możemy poprawić swoje samopoczucie, przez co łatwiej nam przejść przez infekcję. Internista dr Krzysztof Czarnobilski zaznacza jednak, by nie zaczynać leczenia od popularnych środków dostępnych bez recepty nawet w supermarketach, bo w ten sposób "oszukujemy" nasz organizm, narażając się na cięższy przebieg choroby.

Powyższe domowe metody można zastosować wyłącznie, gdy objawom grypopodobnym nie towarzyszą np. duszności, bóle w klatce piersiowej, bardzo silne osłabienie, zaburzenia orientacji. To już są sygnały alarmowe oznaczające, że powinniśmy natychmiast skontaktować się z lekarzem.