Owocowa albo miętowa, tzw. balonówa albo po posiłku - gumę do żucia lubią nie tylko dzieci. Jak przekonuje prof. Ewa Iwanicka-Grzegorek, gumę powinno się żuć nie częściej niż 2 razy dziennie i nie dłużej niż przez 10 min. W piątek przypada Dzień Gumy Do Żucia.

Guma żuta zbyt długo może być nawet niebezpieczna /Pixabay

Guma do żucia ceniona jest nie tylko za swój smak (a nawet smaki, bo bywa nie tylko miętowa, ale i w wariantach owocowych, a nawet o smaku np. cynamonu). I tak jej żucie pomaga w utrzymaniu higieny jamy ustnej - gdy sięgamy po nią po posiłku, oczyszcza zęby i odświeża oddech.

Jednak zdaniem prof. Ewu Iwanickiej-Grzegorek z Katedry Stomatologii Zachowawczej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, guma żuta zbyt długo może być nawet niebezpieczna. Ekspertka radzi, by gumę stosować nie częściej niż dwa razy dziennie i nie dłużej niż przez 10 minut.

Niewłaściwie stosowana guma do żucia jest nieszczęściem XXI wieku. Zwłaszcza młodzi ludzie używają jej w ten sposób, że wkładają ją rano do buzi i tak z nią chodzą do godzin popołudniowych. To jest rozbudowanie mięśni żwaczy, to jest przeciążenie stawów skroniowo-żuchwowych i to jest wielkie nieszczęście, jeśli chodzi o stawy" - przestrzega prof. Iwanicka-Grzegorek.

Z kolei, jak ostrzega w rozmowie z RMF FM fizjoterapeuta Piotr Kazana, zbyt długie żucie gumy może doprowadzić do przeciążenia stawów skroniowo-żuchwowych. To właśnie dzięki ich normalnej pracy możemy swobodnie jeść, mówić, wyrażać emocje.

Jednym z najczęstszych objawów zaburzeń czynnościowych jest ból, który może imitować zapalenie ucha, promieniować do zębów czy oka. Kolejnymi symptomami są ograniczenie ruchów żuchwy oraz występowanie objawów akustycznych w postaci np. trzasków w stawach skroniowo-żuchwowych w trakcie jedzenia czy ziewania - mówi Piotr Kazana. 

(mc)