Zimny poranek, zimna noc, a w ciągu dnia jeszcze ciepło. Jak tu nie zachorować? Jesień sprzyja przeziębieniom. Najczęściej chorujemy z powodu osłabionej odporności. Katar, kaszel, chrypa. To typowe dolegliwości o tej porze roku

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Październik to nie tylko babie lato. To czas, gdy grasują bakterie i wirusy. Paradoksalnie spadek odporności naszego organizmu może wynikać z tego, że łykamy zbyt dużo leków, m.in. antybiotyków.

Infekcje najtrudniej pokonać najmłodszym. Są wirusy z którymi system obronny dzieci, niemowląt, ale też dorosłych po prostu sobie nie poradzi. W takim wypadku dobrze jest przeczekać chorobę wspomagając się lekami ziołowymi.

Jesienią - niezależnie, czy dopadnie nas przeziębienie, czy nie - warto pić herbatę z malin lub z imbirem i miodem. To pomoże zwalczyć pierwsze objawy infekcji. Gdy zachorujemy - sięgnijmy po syrop cebulowy, który świetnie działa na dolegliwości gardłowe oraz na kaszel, w łagodzeniu którego może pomóc także napar z tymianku, anyżku, korzenia lukrecji lub babki lancetowatej.

Preparaty lecznicze właśnie z babką lancetowatą działają przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, łagodzą podrażnienia błon śluzowych gardła.

Jedną z najsilniejszych roślin wzmacniających odporność jest aloes, zwłaszcza ten zwany drzewiastym. Poszukajmy w aptekach preparatów, które zawierają go w swoim składzie.

Inną rośliną dostępną w Polsce jest jeżówka purpurowa, która jest znakomitym bodźcem dla organizmu, pomaga przezwyciężyć infekcje zarówno wirusowe jak i bakteryjne.

Poza przeziębieniem, o tej porze roku może nas dopaść jesienna chandra. Jest coraz mniej światła, coraz mniej koloru w otaczającym nas środowisku. W tych trudnych miesiącach warto sięgnąć po dziurawiec, które ma właściwości przeciwdepresyjne.

(mc)