W tę historię trudno uwierzyć! 19-letnia Brytyjka dowiedziała się, że jest w ciąży 4 godziny przed urodzeniem swojego synka. "Te 4 godziny były dla mnie jak 9 miesięcy" – mówi Connie Whitton.

Nastolatka po schudnięciu 25 kilogramów nagle zaczęła ponownie przybierać na wadze, mimo że trzymała dietę i regularnie ćwiczyła na siłowni. Po jakimś czasie zaczął ją boleć kręgosłup i wtedy wybrała się do lekarza. Bardzo się zdziwiła, kiedy lekarz podczas badania pęcherza moczowego stwierdził, że Connie jest w ciąży.

Nie miałam pojęcia o tym, że jestem w ciąży. Nie miałam żadnych objawów, guzów, porannych dolegliwości. Ludzie pytają mnie, czy nie czułam bicia serca, ani ruchów w moim brzuchu, ale ja nic takiego nie zauważyłam - mówi Connie. Brytyjka dowiedziała się, że jest w ciąży o 21 wieczorem, a już o 1 w nocy urodziła swojego synka.

Podczas ciąży nastolatka chodziła na siłownię i piła alkohol. Teraz twierdzi, że myśl o tym sprawia jej "niesamowity ból".

Razem z partnerem Liamem swojemu synkowi postanowili dać na imię Seth. Młoda matka mówi, że urodzenie dziecka było czymś "najlepszym, co mogło jej się w życiu przydarzyć".

(ag)

źródło: lailasblog.com