Uważasz, że masz złamane serce? Jeżeli nie masz dolegliwości przypominających zawał – to najprawdopodobniej sytuacja nie jest aż tak poważna. To nie tylko romantyczna metafora, ale też całkiem realny i poważny problem kardiologiczny, który spowodowany jest silnym stresem.
Zespół takotsubo - bo tak nazywa się ten stan - daje bardzo wyraźne objawy:
- silny ból w klatce piersiowej,
- duszność,
- kołatanie serca,
- osłabienie,
- zawroty,
- niepokój.
Zespół złamanego serca to przejściowe ostre uszkodzenie mięśnia sercowego - sytuacja nagła, zagrażająca życiu i wymagająca interwencji medycznej. Spowodować ją może:
- śmierć bliskiej osoby,
- rozstanie czy zdrada,
- poważna choroba,
- wypadek,
- operacja,
- silny strach,
- szok.
Najczęściej to jest nagły, bardzo silny stres - z którym nie potrafimy sobie poradzić. Wtedy w organizmie dochodzi do wyrzutu hormonów stresu - głównie noradrenaliny - które prowadzą do przejściowego upośledzenia pracy serca - wyjaśnia w rozmowie z portalem Twoje Zdrowie RMF 24, dr n. med. Michał Zabojszcz, kardiolog i dyrektor Szpitala MSWiA w Krakowie.
Choć objawy przypominają zawał i mogą być z nim mylone - to jest kilka różnic:
- Nie ma istotnych zwężeń w tętnicach wieńcowych, czyli tych które zaopatrują serce w krew.
- Uszkodzenie serca w większości przypadków jest odwracalne.
- Większość osób wraca do pełnej sprawności w ciągu kilku tygodni, a częstość nawrotów jest mała.
Dobrą wiadomością jest więc fakt, że złamane serce można wyleczyć.
Ten stan może pojawić się u wszystkich i w każdym wieku - częściej jednak dotyczy kobiet po menopauzie.
To jest pewna forma reakcji na stres, która jest bardziej typowa dla kobiet, które częściej ten stres kierują "do środka", a nie wykrzyczą na zewnętrz - tłumaczy kardiolog i podkreśla, że emocje tłumione i tak wybuchną Warto więc dać im ujście - niekoniecznie krzycząc. Można próbować uspokoić się - kontrolując oddech we właściwy sposób albo zużyć stres - który niszczy nas od środka - oddając się aktywności fizycznej.
Zwłaszcza, że przynajmniej 30 minut codziennego, umiarkowanego ruchu - korzystnie wpływa na serce.
Dokładnie wyjaśnia to jego druga, japońska nazwa: zespół takotsubo. "Tako" to ośmiornica, a "tsubo" to gliniane naczynie, dzban - który był wykorzystywany do łapania tych głowonogów.
Po raz pierwszy ten zespół był opisywany w latach dziewięćdziesiątych w Japonii, w momencie wykonywania badań obrazowych serca - zauważono, że serce w górnej części prawidłowo się kurczy, a środkowa i dolna część komory w takiej klasycznej postaci jest rozdęta, niekurcząca się. Ktoś popatrzył na to i stwierdził, że to wygląda jak "takotsubo", czyli pułapka na ośmiornice - tłumaczy dr Michał Zabojszcz.
Nazwa pozostała do dzisiaj, a charakterystyczny kształt w większości przypadków dokładnie widoczny jest podczas badania.





