"Błędne jest myślenie dorosłych, że wraz z końcem urlopu, musimy czekać na kolejne wakacje. Miesiąc, dwa miesiące, pół roku... aż nadejdzie kolejny urlop. Zmieńmy percepcję rzeczywistości. Ona nie musi być szara i smutna. Niech codzienność będzie atrakcyjna i kolorowa, choćby dzięki drobnym rzeczom. W ten sposób przedłużymy wakacyjną radość" - podpowiada doktor Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog z Uniwersytetu SWPS. "Nie czekajmy cały czas na piątek i upragniony weekend. Cieszmy się tym dniem, który akurat jest i starajmy się przeżyć go jak najciekawiej: zarówno w pracy, jak i poza pracą" - dodaje w rozmowie z RMF FM.

Zdjęcie ilustracyjne /pixabay.com /Internet

Jak zachować dobrą formę fizyczną i psychiczną nawet po urlopie? Jak przedłużyć sobie wakacje i nie czuć się zmęczonym obowiązkami, których przybywa wraz z kolejnymi dniami września?

Oto kilka podpowiedzi od psycholog, doktor Ewy Jarczewskiej-Gerc.

Zróbmy coś miłego dla drugiego człowieka

To będzie nasz pozytywny priorytet. To może być świadoma wdzięczność. Zastanówmy się: za co możemy być dzisiaj wdzięczni? Co fajnego się wydarzyło? Z tym związane jest też delektowanie się. Zadziała to jak świadome przeżywanie przyjemności w związku z jakimś bodźcem, czyli to, co robimy często w czasie wakacji - dodaje. 

Pomyślmy o tym, co lubimy robić, co sprawia nam przyjemność i zaplanujmy czas na zrobienie tego w ciągu dnia

Dobra organizacja pomoże przedłużyć wakacje. Zaplanujmy czas na przyjemność. To może być pół godziny, to może być godzina. Czasami wystarczy 10 minut medytacji, jeśli to lubimy, żeby poczuć przypływ pozytywnej energii. Zarezerwujmy na to czas, przed albo po pracy - zachęca psycholog.

Zorganizujmy się. Będzie więcej czasu na odpoczynek

Marnujemy niesamowicie dużo czasu na zbędne rzeczy. I przez to męczymy się, to zabiera nam energię, a przez to nie wyrabiamy się czasowo. Przychodzimy do pracy, idziemy na pogawędkę z koleżanką. Za chwilę może okazać się, że nie mamy czasu na wykonanie służbowych obowiązków. Przyjrzyjmy się temu, co robimy w ciągu dnia, wyciągnijmy wnioski, spróbujmy koncentrować się na zadaniu, dzięki temu będziemy mieć więcej czasu na odpoczynek po pracy - dodaje Ewa Jarczewska-Gerc. 

Uczmy się od dzieci. One nie myślą, że coś się skończyło

Błędne jest myślenie dorosłych, że wraz z końcem urlopu, musimy na coś czekać. Miesiąc, dwa miesiące, pół roku... aż nadejdą kolejne wakacje. Zmieńmy percepcję rzeczywistości. Ona nie musi być szara i smutna. Niech codzienność będzie atrakcyjna i kolorowa, choćby dzięki drobnym rzeczom, dzięki temu przedłużymy wakacyjną radość - sugeruje psycholog. Moje dzieci w wieku 7 i 10 lat nie traktują początku września jako konieczności czekania na coś, okresu przejściowego, oczekiwania upragnionego momentu wypoczynku. Tak myślą dorośli - podkreśla psycholog. Nie czekajmy cały czas na piątek i upragniony weekend. Cieszmy się tym dniem, który akurat jest i starajmy się przeżyć go jak najciekawiej: zarówno w pracy, jak i poza pracą - podpowiada. 

Szczęście nie jest zarezerwowane tylko na czas wakacji

Psychologowie przekonują, że warto zachowywać się w czasie codziennego pracy podobnie jak na wakacjach, gdy uważnie obserwujemy to, co dzieje się dookoła. Wiele teorii psychologicznych koncentruje się na tym, że szczęście zależy od codziennych, drobnych rzeczy. Zwróćmy uwagę na to, co dzieje się dookoła nas, starajmy się żyć chwilą obecną. Zauważmy zmieniające się pory roku, co dzieje się z przyrodą, bądźmy bardziej refleksyjni - dodaje psycholog. 

(ag)