W Polsce jąka się około 500 tys. osób. Prawie milion Polaków ma codziennie jakiś problem z blokadą mowy, nie kojarzy jednak tego z jąkaniem się - twierdzi Dawid Tomaszewski z Centrum Terapii Jąkania w Mikołowie, autor książki "Światełko w tunelu", który sam przez 20 lat się jąkał. Osoby jąkające się mają problemy z udowodnieniem swojej wiedzy, problemy ze znalezieniem pracy, niską samoocenę, nie czują się bezpiecznie w miejscach publicznych, mają też problemy w budowaniu poprawnych relacji z partnerem. W Światowym Dniu Osób Jąkających się w Twoim zdrowiu w Faktach RMF FM radzimy Wam, jak skutecznie pokonać ten problem.

Zdj. ilustracyjne / Anna Gowthorpe PAP/PA /

Zobacz również:

Jak podkreśla Tomaszewski, jąkanie ciągle uważane jest przez rzesze ludzi jako śmieszny defekt, z którym można się pogodzić, zaakceptować a nawet przyzwyczaić się. Przez wielu specjalistów uznane jest za nieuleczalne. Najczęściej spotykanymi objawami jąkania są powtórzenia sylab bądź głosek. Występuje ono we wszystkich językach świata.

Wszystkie narządy mowy większości u większości osób jąkających się działają poprawnie. Jąkaniem rządzi chwilowy stan emocjonalny człowieka. Gdy osoba ma ochotę powiedzieć coś, z czym wiążą się konkretne emocje, jej ciało staje się jak twarda skorupa. Wiele osób cierpi na tzw. blokady mowy. To stan silnego ucisku w okolicach klatki piersiowej lub gardła, nie pozwalający wydobyć z siebie żadnego dźwięku.

Osoba jąkająca się powtarza kilkakrotnie pierwszą sylabę wyrazu. Czasem powtórzeń jest tak dużo, że rezygnuje z dalszej wypowiedzi. Powtórzenie sylab bądź głosek mogą również występować w środku wyrazu. Powtórzenie mogą występować równolegle z przeciąganiem głosek. Słyszymy wtedy ciągnące się dźwięk głoski na początku bądź w środku wyrazu.

Tomaszewski podkreśla, że jąkaniu może towarzyszyć olbrzymi wysiłek w powiedzeniu prostych słów. Na twarzy mogą wystąpić skurcze czoła, warg, policzków, wytrzeszcz oczu. W trakcie mówienie osobie jąkającej się z ust może wychodzić język. Osoba ta może wydobywać z siebie tony o wysokich częstotliwościach, podobne do pisku lub płaczu. Są także niewidoczne objawy jąkania się. Jąkający się czuje narastające napięcie przed rozpoczęciem mówienia. Ma przyspieszony puls, oblewają go zimne poty. To wszystko uniemożliwia płynną wypowiedź.

Tomaszewski zauważa, że jąkającemu towarzyszą też natrętne myśli - myślenie "do przodu" co mnie czeka, jak to powiem, czy powiem. Osoba wyobraża sobie sytuację, w której za chwilę się znajdzie. Najczęściej taka osoba buduje tzw. "czarny scenariusz". Układa w myślach słowa, zdania, wypowiedź tak, żeby nikt nie zauważył jąkania.

Często osoby jąkające się szukają pomocy w przyjaciołach, rodzinie, bliskich. Zawsze znajdzie się ktoś, kto może wyręczyć jąkającego w trudnej sytuacji - podkreśla Tomaszewski. Dotyczy np. odbierania telefonu, zakupów, załatwienia sprawy, zamówienia w restauracji.

Jąkający się bardzo często rezygnują z wypowiedzi. Napięcie jest tak duże, że osoba woli sprawiać wrażenie małomównej, skrytej, nieśmiałej niż ryzykować zająknięcie - tłumaczy trener Nowej Mowy.

Tomaszewski dodaje, że jąkający posługują się tzw. slalomem. To dynamiczna zamiana wyrazów, zdania w trakcie wypowiedzi. Mistrzowie w tej dziedzinie mają bardzo dobrze rozbudowany słownik wyrazów bliskoznacznych i synonimów. Tak dobrze opanowują zamienienie, że mało kto widzi ich problem. Slalom bardzo wyczerpuje psychicznie - podkreśla Tomaszewski.

Na wtórne jąkanie cierpią rodzice jąkających się dzieci. Przeżywają każde słowo swojej pociechy, próbują wyprzedzić jego myślenie. Zastanawiają się jak będzie w przedszkolu czy w szkole. Wielu rodziców mówi o napięciu, ucisku w brzuchu, klatce piersiowej podczas jąkania się dziecka - mówi Tomaszewski.

Zdaniem Tomaszewskiego do najbardziej skutecznych metod pozwalających pozbyć się jąkania należy nauka nowej mowy (alternatywna umiejętność płynnego mówienia). Trzeba na nowo opanować czynności wydychania dźwięku, sylab i całych zdań.