"To nie jest łatwe, ale z depresją można wygrać" przekonują gwiazdy, które same zmagały się z tą ciężką chorobą. Nieleczona doprowadzić może do targnięcia się na własne życie. Uniemożliwia normalne funkcjonowanie, odbiera siły i motywację. Na depresję cierpi dziś 350 milionów ludzi, 1,5 miliona w Polsce. Leczy się zaledwie połowa.

Depresja dotyczy każdego. Chorują kobiety i mężczyźni, seniorzy, młodzież a coraz częściej także dzieci. Podstępna dolegliwość nie zważa na status materialny, zawodowe osiągnięcia czy pochodzenie. W każdym przedziale wiekowym objawy charakteryzują się czymś innym, ale z tą chorobą można wygrać, zapewniają ci, którym przyszło się z depresją zmierzyć.         

Bywało tak, że ciężko było mi wyjść z domu, wyznała aktorka w wywiadzie dla magazynu Viva. Moja depresja była moją sprawą. Owszem, trudną. Bywało tak, że ciężko było mi wyjść z domu. Ale wychodziłam na scenę i znajdowałam się w innej życiowej przestrzeni. I na niej się skupiałam, powiedziała, dziś już zdrowa, o swoich doświadczeniach Foremniak. 

Energiczna, energetyczna, społecznie zaangażowana, uśmiechnięta. Te określenia doskonale obrazują inną polską artystkę. Córka aktora, Jana Peszka, Maria, przyznała, że przez wiele miesięcy zmuszała się do wstawania rano i funkcjonowania w otoczeniu.

Czułam się, jakby ktoś wyjął mi wtyczkę z kontaktu. Przez rok wszystko było bólem i chaosem. Chciałam umrzeć, opowiedziała w wywiadzie dla" Polityki, piosenkarka. Artystka pokonała chorobę dzięki wsparciu swojego partnera. 


Niezwykle utalentowana i słynna gwiazda także walczyła z depresją, jednak z inną jej odmianą. Piosenkarka miała depresję poporodową. Czułam, że nie nadaje się do roli matki. Miałam myśli, że decyzja o posiadaniu dziecka, była najgorszą jaką podjęłam w całym życiu, przyznała w wywiadzie dla Vanity Fair.

Boję się mieć więcej dzieci, miałam depresję poporodową, strasznie mnie to przerażało i z nikim od tym nie rozmawiałam (...) Któregoś dnia zadzwoniłam do przyjaciółki i powiedziałam: Ku**a, nienawidzę tego. Wtedy ona się rozpłakała i przyznała: Ku**a, ja też! W końcu obiecałam sobie, że będę sobie dawać jedno popołudnie w tygodniu na robienie czego ku**wa będę tylko chciała,  powiedziała artystka.

Nicole Kidman

Amerykańska aktorka znana z takich filmów, jak "Oczy szeroko zamknięte", "Moulin Rogue" czy "Godziny" przyznała się, że cierpiała na depresję tuż po rozstaniu z Tomem Cruisem w 2004 roku.

Kidman swoją chorobę usprawiedliwiała tym, że decyzję o małżeństwie podjęła w bardzo młodym wieku. Wyszłam za mąż bardzo szybko i w bardzo młodym wieku, ale nie żałuję, bo dzięki temu mam Bellę i Connora  - mówi Kidman. Gdy nie wyszło małżeństwo, nie miałam do nikogo żalu. Długo walczyłam z depresją, ale to była część dorastania - uważa Kidman. Co ciekawe, amerykańska aktorka otrzymała Oscara za rolę Virginii Woolf w filmie "Godziny". Bohaterka, którą grała również zmagała się z depresją.

Piotr Zelt

Choć słowo depresja jest w rodzaju żeńskim, nie oznacza, że nie dotyka mężczyzn. Koniecznym warunkiem, aby coś z tym zrobić, jest powiedzenie samemu sobie: nie radzę sobie, mówi aktor Piotr Zelt, który wziął udział w społecznej akcji "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję". Akceptacja otoczenia, środowiska jest równie ważna. W Polsce nadal jest to (depresja, przyp.red.) postrzegana albo jakaś fanaberia, albo jakiś wymysł, dodał.

Olaf Lubaszenko

Aktor zachorował w wieku 47 lat. Depresja połączona była z otyłością, na którą cierpiał. W wywiadzie dla "Fakt" opowiedział o wygranej walce. Kilkukrotnie wspomniał imię swojej partnerki, Hanny, dzięki której, jak mówi, udało mu się pokonać wszystkie objawy. Wolę nie myśleć, co by było gdyby nie Hania. W najlepszym razie dalej próbowałbym funkcjonować, nie wiedząc co mi jest. Może po prostu taki jestem, tłumaczyłem sobie przez lata, mówi Lubaszenko.

Kazik Staszewski

Wokalista i lider zespołu "Kult" miał w swoim życiu problemy z depresją. To spowodowało, że przez kilka lat nie tworzył nowych piosenek. Ograniczył też koncerty i inne publiczne występy. Mam za sobą parę lat ogólnego zniechęcenia i słabego nastroju, czyli tego wszystkiego, co się wiąże z depresją - opowiadał w jednym z wywiadów. Jak przyznawał, choroba spowodowała u niego całkowite zniechęcenie, nie chciało mu się nawet wychodzić z domu. Na szczęście z pomocą psychoterapeuty udało mu się wygrać z chorobą.

Ból, rozpacz, śmierć

Depresji nie powinno się mylić z pogorszeniem nastroju. To ciężka choroba, która nieleczona może doprowadzić do samobójstwa. Walkę tę przegrywają też bogaci i sławni. Dolores O'Riordan, wokalistka Cranberriers, aktorzy Robin Williams i Philip Seymour Hoffman, uznawani za wybitnych w swoim pokoleniu, czy sportowcy- Robert Enke, 32 letni bramkarz reprezentacji Niemiec.
Codziennie z powodu depresji umiera 3 800 osób.