Nowe leki do immunoterapii wprowadzają polskie szpitale. Środki znalazły się na liście leków refundowanych, która obowiązuje od maja. To szansa dla osób cierpiących zwłaszcza na raka płuc i nerek.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Od maja dostępna jest nowa lista leków refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Znalazły się na niej dwa nowe, bardzo ważne dla chorych onkologicznie medykamenty. To leki do immunoterapii. Naukowcy i lekarze przyglądają się tej metodzie leczenia nowotworów od bardzo dawna.

Można powiedzieć, że jest to leczenie i nowe i stare. Pierwsze badania nad immunoterapią rozpoczęły się już w 1917 roku. Miały one dość drakońską postać, ponieważ wstrzykiwano pacjentom bakterię wywołującą u nich stan zapalny, ale zauważono, że u niektórych osób powoduje to cofnięcie się zaawansowanej choroby nowotworowej. Sukces nastąpił dopiero w 2011 roku, w których zarejestrowano lek, który powodował, że układ odpornościowy organizmu widział i potrafił zniszczyć komórkę nowotworową - tłumaczy w rozmowie z reporterką RMF MAXXX Agnieszką Der - dr Marek Szwiec, kierownik klinicznego oddziału onkologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze. Przebywający tam chorzy mogą już korzystać z nowej metody leczenia. 

Leki, które pojawiły się na liście refundowanej były do tej pory stosowane tylko w leczeniu zaawansowanego czerniaka skóry.

Stosując tylko chemioterapię, wiedzieliśmy że możemy pacjentowi poprawić, wydłużyć jakość życia, ale było wiadomo, że nieubłaganie po tym leczeniu w pewnym momencie dojdzie do progresji choroby. W immunoterapii stosowanej w leczeniu czerniaka skóry zauważono, że około 20 proc. pacjentów przeżywa znacznie dłużej - mówi dr Marek Szwiec.

Immunoterapia skierowana jest do osób cierpiących na zaawansowanego raka płuc lub nerek. Lekarze przyznają, że ta metoda ma swoje efekty uboczne, ale nie jest tak wyniszczająca jak chemia.

W przypadku chemioterapii podajemy lek, który niszczy komórki nowotworowe, ale też różne zdrowe tkanki. W przypadku nowych refundowanych leków "napędzamy" układ immunologiczny, czyli karzemy limfocytom pracować bardziej efektywnie, by niszczyć komórki nowotworowe - dodaje onkolog.

(mc)