Naukowcy z Finlandii postanowili zbadać, które maseczki na twarz są skuteczniejsze w przepuszczaniu cząsteczek koronawirusa. Wygląda na to, że rozwiązanie z poliestru działa lepiej do tego z bawełny.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Wyniki naukowców z Finlandii jednoznacznie wskazują na to, iż maseczki na twarz nie są w stanie zatrzymać rozsiewania koronawirusa - są one jedynie w stanie spowolnić rozwój epidemii.

Badanie wykazało także, iż osłona na twarz wykonana z poliestru jest w stanie lepiej chronić niż to, które korzysta z bawełny. Wszystko to ma związek z wodoodpornością poliestru. Bawełniane maseczki mają filtrować zaledwie od 20 do 30 procent cząsteczek z koronawirusem.

Poliestrowe z kolei są w stanie wyłapać od 40 do 50 procent wszystkich cząsteczek z wirusem.

Warto pamiętać o kolejnych elementach zabezpieczających, takich jak chociażby stałe utrzymywanie dystansu społecznego.

Czytaj więcej na portalu Interia.pl