Współpraca to podstawa w skutecznym wykrywaniu i leczeniu raka piersi. Specjaliści zapewniają, że Polska jest na wysokim poziomie, jeżeli chodzi o pomoc pacjentkom po diagnozie. Dużym problemem jest wykrywalność - jesteśmy na siódmym miejscu od końca w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o przeżycia chorych. Jak to zmienić? To jeden z tematów ogólnopolskiej konferencji w Krakowie.
Wszystkie ręce i możliwości na pokład - jeżeli chodzi o ratowanie zdrowia i życia kobiet. W Krakowie, specjaliści rozmawiają o współpracy - bo rak piersi jest najczęstszym nowotworem u pań. W Polsce żyje ponad dziewiętnaście milionów kobiet, z czego ponad szesnaście milionów powyżej czternastego roku życia. Natomiast jest około ośmiu tysięcy ginekologów, około ośmiuset chirurgów onkologicznych i nieco ponad cztery tysiące radiologów.
Te proporcje są takie, że musimy współpracować, bo jest nas specjalistów za mało... więc kobieta przychodząc na przykład do ginekologa na coroczną wizytę - może mieć wykonane na przykład USG piersi - mówi w wywiadzie dla portalu Twoje Zdrowie RMF 24.pl prof. Agnieszka Kołacińska-Wow z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Nie zawsze tak jest, dlatego specjaliści zastanawiają się nad tym jak to zmienić. Zwłaszcza, że mamy możliwości nowoczesnego leczenia i indywidualnego podejścia - ale problemem wciąż jest wykrywalność raka piersi, który jest najczęstszym nowotworem u kobiet i wciąż zbyt wiele pacjentek umiera z jego powodu. Tymczasem wcześnie wykryty i odpowiednio leczony może być chorobą przewlekłą jak nadciśnienie czy cukrzyca. Trzeba więc zwiększać zainteresowanie profilaktyką- choćby badaniami przesiewowymi dla osób po 45 roku życia.
Żeby osiągnąć spadek umieralności na raka piersi musi 70 proc kobiet wziąć udział w tym badaniu, a w Polsce bierze w nim udział tylko 32 proc. Dlatego jesteśmy na siódmym miejscu od końca w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o przeżycia - tłumaczy doktor Marek Budner z Helios Klinikum w Niemczech.
Zdaniem specjalistów brakuje świadomości i edukacji. Tymczasem najlepsza diagnostyka jest najtańszym leczeniem - bo taka pacjentka nie potrzebuje rozległych operacji czy chemioterapii.
Nowoczesne myślenie - indywidualne podejście
Najważniejsze jest ratowanie zdrowia i życia - ale specjaliści coraz częściej mówią też o tym, że ważne jest także samopoczucie pacjentki w trakcie i po leczeniu. Kobiety myślą również o tym, że po operacji będą okaleczone.
Chcemy zapewnić nie tylko życie, ale też dobrą jakość życia i temu służy chirurgia onkoplastyczna i rekonstrukcyjna - wyjaśnia prof. Agnieszka Kołacińska-Wow.
Każda pacjentka jest inna, panie mają różne potrzeby i inaczej funkcjonują. Wszystko to trzeba wziąć pod uwagę w czasie terapii.
Na świecie żyje prawie 8 milionów kobiet, które przeszły raka piersi. To dobrze wyleczalny nowotwór jeżeli jest wcześnie wykryty.