​W co najmniej dwudziestu szpitalach w Polsce chorzy na EB, czyli pęcherzowe oddzielanie się naskórka, dostaną bezpłatne opatrunki - dowiedział się nasz dziennikarz w Ministerstwie Zdrowia. Trwa aneksowanie umów z Narodowym Funduszem Zdrowia w tej sprawie. To reakcja na lipcową, drastyczną podwyżkę cen bandaży, które są niezbędne dla tej grupy pacjentów. Chodzi o ponad sto osób w całej Polsce. Wśród nich są głównie dzieci. Pierwsze szpitale mają być przygotowane do udzielania świadczenia w przyszłym tygodniu.

Mali pacjenci i ich rodzice powinni zgłosić się bezpośrednio do szpitala, gdzie dostaną opatrunki. Dokładna lista lecznic do początku przyszłego tygodnia ma być opublikowana na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia. Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewnił dziś naszego dziennikarza, że darmowe będą nie tylko opatrunki, ale też inne produkty potrzebne chorym na EB. Igły, gaziki, bandaże proste czy wręcz odżywki specjalistyczne, bo wiemy, że część pacjentów ma problemy ze śluzówkami - podkreśla minister zdrowia. Wszystkie te produkty mają być bezpłatnie dostarczone do domu pacjenta, jeśli chory wcześniej to zgłosi.

Koszt roczny leczenia pacjenta to czasami nawet kilkaset tysięcy złotych. W związku z tym szpital musi założyć te pieniądze, kupić te produkty, one trafiają do apteki, potem je spakować, dowieźć do domu pacjenta, jeśli pacjent sobie tego życzy. Myślę, że tak będzie w większości, bo ilość tych produktów jest ogromna. Jeśli ktoś będzie chciał zrobić zapas na trzy miesiące czy pół roku, to będzie dosłownie furgonetka produktów leczniczych - dodaje Łukasz Szumowski.

Lekarze podkreślają, że pacjenci chcą mieć zapas opatrunków, bo zapotrzebowanie i intensywność ich zużycia zmieniają się w czasie. Do końca tego tygodnia część placówek będzie miała podpisane aneksy, pacjenci będą mogli udać się tam i z tego świadczenia skorzystać - podkreśla minister zdrowia.

Plan zakłada, że w każdym województwie działać będzie przynajmniej jedna lecznica, w której chorzy na EB mogą skorzystać ze świadczenia. Jak ustalił nasz dziennikarz, na przykład na Mazowszu będą trzy takie szpitale. Są regiony Polski, w których nie mieszka ani jeden pacjent z EB. Chcemy, żeby zabezpieczone było całe terytorium Polski. Gdy ktoś przyjedzie na wakacje, przyjedzie w odwiedziny, żeby wiedział, gdzie powinien zgłosić się, aby otrzymać te opatrunki - dodaje Łukasz Szumowski.