Kilkugodzinna podróż samochodem to bardzo duże wyzwanie dla organizmu. Nieruchoma pozycja, odwodnienie i zmęczenie mogą dać się we znaki szybciej, niż się wydaje. Warto wiedzieć, jak się przygotować i co robić w trasie, aby nie odbiło się to na zdrowiu.
Wielogodzinna jazda samochodem to jeden z tych przypadków, gdzie kondycja kierowcy ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo. Jeśli czeka nas dłuższa podróż, warto przede wszystkim dobrze się wyspać. Zmęczony organizm reaguje wolniej, a te efekty mogą być odczuwalne nawet po jednej źle przespanej nocy. Niedobór snu działa podobnie jak zmęczenie fizyczne - spowalnia myślenie i wydłuża czas reakcji.
Przed wyruszeniem w drogę warto również zjeść dobre śniadanie. Lekkie, odżywcze jedzenie, np. owsianka z owocami, jajka z warzywami albo kanapki z pełnoziarnistego chleba, dostarcza energii bez obciążania układu trawiennego. Ciężkie potrawy mogą wywoływać senność, ponieważ organizm kieruje wtedy energię do żołądka kosztem pracy mózgu. To szczególnie niekorzystne podczas prowadzenia samochodu. Równie istotne jest nawodnienie, a jego brak daje o sobie znać szybciej niż uczucie pragnienia. Odwodnienie, czyli niedobór wody w organizmie, pogarsza koncentrację, wywołuje bóle głowy i przyspiesza zmęczenie. Przed wyjazdem warto wypić szklankę wody i zabrać ze sobą jej zapas.
Dzień przed wyjazdem to również dobry moment, by sprawdzić dokumenty auta - szczególnie ubezpieczenie samochodu. Brak obowiązkowej polisy oznacza przerwę w ciągłości ubezpieczenia, a to skutkuje wysokimi karami nakładanymi przez UFG. Jeśli wiesz, że niedługo minie jej ważność, skorzystaj z bezpłatnego kalkulatora OC, który udostępnia HDI. Dzięki temu szybko sprawdzisz, ile może wynieść nowa składka, a jeśli jest taka konieczność, kupisz także polisę online.
Aby czuć się komfortowo podczas długiej jazdy, trzeba zadbać o prawidłowe ustawienie fotela i kierownicy.
- Fotel powinien być ustawiony tak, aby kolana były lekko ugięte, a uda opierały się na całej długości siedziska.
- Dolna część pleców, czyli odcinek lędźwiowy kręgosłupa, potrzebuje podparcia, a wiele samochodów ma regulowane wsparcie lędźwiowe, z którego warto skorzystać przed ruszeniem w drogę.
- Dobrze ustawiony fotel zmniejsza napięcie mięśniowe i pozwala ciału pracować efektywniej przez całą podróż.
Równie ważne jest ustawienie kierownicy i zagłówka. Ręce powinny być lekko ugięte w łokciach, gdyż zbyt wyprostowane ramiona szybko się męczą i powodują napięcie w barkach. Zagłówek powinien znajdować się mniej więcej na wysokości czubka głowy, bo ustawiony zbyt nisko nie chroni szyi podczas gwałtownego hamowania.
Jak uniknąć bólów pleców i sztywności mięśni w podróży?
Siedzenie w jednej pozycji przez wiele godzin może powodować między innymi napięcie mięśniowe. Im dłużej trwa jazda, tym bardziej te dolegliwości narastają. Dlatego warto zrobić pierwszy postój już po 90 minutach. Kilka minut rozciągania nóg, pleców i szyi przy samochodzie robi wyraźną różnicę i pozwala jechać dalej bez narastającego dyskomfortu.
Drobne zmiany pozycji w trakcie jazdy pomagają utrzymać sprawność mięśni bez konieczności częstego zatrzymywania. Wystarczy co kilkanaście minut przenieść ciężar ciała na drugą stronę siedziska, wyprostować plecy lub rozluźnić nogi, co może przynieść ulgę. Warto też zwrócić uwagę na dłonie - zbyt mocne zaciskanie ich na kierownicy powoduje napięcie, które promieniuje przez nadgarstki i ramiona aż do barków. Luźny, pewny chwyt jest bardziej komfortowy i mniej obciążający.
Regularne przerwy podczas długiej jazdy są równie ważne jak odpowiednie przygotowanie przed wyjazdem. Zaleca się zatrzymanie co dwie godziny lub co około 200 kilometrów - to czas wystarczający, żeby ciało odpoczęło od wymuszonej pozycji i odzyskało sprawność. Nawet krótki, pięciominutowy spacer przy stacji benzynowej może przynieść korzyści dla samopoczucia i koncentracji na kolejnym odcinku trasy.
Długotrwałe siedzenie spowalnia krążenie krwi w nogach, co przy wielogodzinnej jeździe może stanowić poważniejszy problem. W skrajnych przypadkach, szczególnie u osób z predyspozycjami zdrowotnymi, sprzyja to powstawaniu zakrzepów w żyłach głębokich - czyli skrzeplin blokujących przepływ krwi w naczyniach krwionośnych nóg. Ruch podczas każdego postoju skutecznie pobudza cyrkulację i zmniejsza to ryzyko.
Ćwiczenia, które można wykonać przy samochodzie
Przy samochodzie, bez żadnego dodatkowego sprzętu, można wykonać kilka prostych ruchów przynoszących natychmiastową ulgę:
- Krążenia ramionami rozluźniają barki, skłony boczne tułowia odciążają kręgosłup, a unoszenie kolan do klatki piersiowej rozciąga mięśnie bioder i pośladków - wszystkie te partie są mocno napięte po kilku godzinach siedzenia.
- Wspięcia na palce pobudzają krążenie w łydkach, które podczas jazdy niemal się nie ruszają.
- Również szyja wymaga uwagi, bo mięśnie karku są podczas jazdy stale napięte - zwłaszcza przy regularnym zerkaniu w lusterka i intensywnej obserwacji drogi. Powolne przechylenia głowy w bok i delikatne ruchy do przodu rozluźniają te mięśnie w ciągu kilkudziesięciu sekund.
Senność za kierownicą to jedno z poważniejszych zagrożeń na długich trasach i jeden z głównych powodów wypadków drogowych. Pierwsze sygnały ostrzegawcze to częste ziewanie, ciężkie powieki, trudność z utrzymaniem myśli i kłopoty z oceną odległości od innych pojazdów. Każdy z tych objawów powinien skłonić do natychmiastowego przerwania jazdy, a ignorowanie ich to poważny błąd z bardzo przewidywalnymi konsekwencjami.
Szczególnie groźne są niezamierzone kilkusekundowe drzemki następujące bez żadnego ostrzeżenia. Przy prędkości 100 km/h samochód przejeżdża ponad 110 metrów w ciągu zaledwie czterech sekund utraty świadomości. Kierowca nie ma w tym czasie żadnej kontroli nad pojazdem, a droga hamowania jest dłuższa niż pokonany w ten sposób dystans. To wystarczający powód, żeby traktować senność za kierownicą jako stan wymagający natychmiastowej reakcji.
Najprostszą i najskuteczniejszą metodą jest krótki postój połączony z drzemką trwającą 15-20 minut. Taka przerwa odświeża umysł na kolejne godziny jazdy w sposób, którego nie zastąpi żaden inny środek. Otwieranie okna czy głośna muzyka działają przez kilka minut i dają fałszywe poczucie poprawy, ale nie eliminują senności. Kofeina zawarta w kawie i herbacie zaczyna działać po 20-30 minutach, dlatego można rozważyć wypicie napoju kofeinowego tuż przed drzemką.




