Niby się wysypiasz, starasz się nie jeść byle czego, pracujesz dużo, ale wszyscy dziś dużo pracują. Nie czujesz się jednak dobrze - masz problemy z koncentracją, towarzyszy ci ciągłe zmęczenie, znużenie, brak energii. Syndrom TATT może dotyczyć nawet 100 tysięcy Polaków.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Czym jest TATT? Akronim pochodzi od angielskich słów Tired All the Time (Zmęczony przez cały czas) i opisuje syndrom polegający właśnie na ciągłym zmęczeniu i poczuciu rozbicia, które towarzyszy nam stale.

Chroniczne zmęczenie ma ogromny, bardzo szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Pozbawieni snu i odpoczynku, jesteśmy zdekoncentrowani, co prowadzi do większej liczby wypadków w pracy i na drogach. Zmęczenie zwiększa też konsumpcję kawy (podnoszącej ciśnienie) i napojów energetyzujących (zawierających mnóstwo cukru i sztucznych składników). Spożycie energetyków rośnie w naszym kraju systematycznie, tylko w 2015 roku Polacy wydali na nie 1,5 mld rocznie. 

Zmęczeni i zdekoncentrowani, paradoksalnie męczymy się jeszcze bardziej, ponieważ każda wykonywana przez nas czynność wymaga dodatkowych nakładów energii. Chroniczne zmęczenie i niewyspanie w dłuższej perspektywie zwiększa też ryzyko zachorowania na cukrzycę, nadciśnienie i choroby układu krążenia. W wielu badaniach wykazano też, że niewystarczający, długotrwały brak snu znacznie przyczynia się też do otyłości.

Jak podaje serwis Focus.pl, nawet 11 milionów pracujących Polaków cierpi na chroniczne zmęczenie. Syndrom TATT może dotyczyć nawet 100 tysięcy osób w naszym kraju.

Jak zdiagnozować TATT?

Syndrom TATT objawia się ciągłym poczuciem zmęczenia - fizycznego i psychicznego, trudnością w skupieniu uwagi, poczuciem rozbicia, brakiem motywacji. Co ważne, TATT nie mija, gdy porządnie się wyśpimy i zjemy wartościowy posiłek.

Jeśli podejrzewasz, że mógł dotknąć także ciebie - oto lista zmian, które jak najszybciej powinieneś wprowadzić do swojego życia.

Uczyń sen najważniejszą rzeczą

Obowiązki zawodowe, dodatkowe zlecenie, zakupy, pranie, sprzątanie, zabawa z dziećmi, życie towarzyskie. Jeśli w  naszym życiu zaczyna robić się gęsto od zajęć i atrakcji, zwykle odbywa się to kosztem snu. A długotrwałe, powtarzające się z tygodnia na tydzień niewyspanie może być początkiem wielu chorób z cukrzycą i otyłością na czele. Jeśli więc wciąż bliskie są ci myśli typu "sen to marnowanie życia, szkoda na niego czasu", zapamiętaj: sen to najlepszy sposób na pozbycie się zmęczenia, najskuteczniejsze lekarstwo i bardzo dobry kosmetyk.

Ile powinien spać dorosły człowiek? Specjaliści twierdzą, że od 7 do 9 godzin. Liczy się też jakość snu i to, co robisz bezpośrednio przed pójściem do łóżka. Dlatego zadbaj, by twoja sypialnia była cichym, klimatycznym miejscem, w którym panuje spokój i dobra energia. Bezpośrednio przed snem wycisz się, weź prysznic, nie pracuj przy komputerze, nie gap się w smartfona. Zbyt wiele bodźców przed położeniem się do łóżka (smarfon, komputer, emocjonujące filmy) mogą sprawić, że będziesz spać płytko, często się budzić i w efekcie nie wypoczniesz. 

Polacy wydają rocznie 1,3 mld na napoje energetyzujące. Nie policzono, ile wydają na kawę i inne substancje pobudzające. To na nic. Snu nie da się zastąpić!

I jeszcze jedno. Staraj się spać zawsze równą ilość godzin, kłaść się i wstawać o tej samej porze. Zarwane nocki w tygodniu, które próbujesz odpracować w weekend, też nie są dobre dla zdrowia.

Jedz mądrze

Brzmi jak banał, ale ten banał ma wielki wpływ na twoje zdrowie. Organizm to samochód, jedzenie to paliwo. Zasada jest więc prosta: jesz byle co, czujesz się byle jak. Najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić (tłumacząc się pośpiechem i brakiem czasu) to wrzucanie w siebie byle jakiego jedzenia o przypadkowych porach. Zadbaj o zbilansowane posiłki, a przede wszystkim: jedz i rób to w miarę regularnie. 

W diecie postaw na warzywa, białko (zwierzęce lub roślinne), dobre tłuszcze. Nie rezygnuj z węglowodanów, ale wybieraj je z głową (np. kasze). Węglowodany dają energię. Unikaj cukru, soli, sztucznego jedzenia. Ogranicz alkohol, rzuć palenie.

Ruszaj się każdego dnia

Co daje ruch? Poprawia pracę serca, przyspiesza krążenie krwi, która rozprowadza po całym organizmie tlen i substancje odżywcze, dzięki czemu mamy więcej energii. Poza tym regularny ruch podnosi poziom endorfin i sprawia, że nasze samopoczucie jest lepsze.

W prostym eksperymencie, który przeprowadzono na Uniwersytecie Georgia wykazano, że lekka aktywność fizyczna przez 20 minut, trzy razy w tygodniu, niweluje poczucie zmęczenia i po sześciu tygodniach znacznie poprawia nasze samopoczucie.

Jeśli więc następnym razem po kilku (może kilkunastu?) godzinach za biurkiem poczujesz, że masz ochotę na drzemkę - idź na spacer. Efekt mocno cię zaskoczy! Naszemu organizmowi bardzo przysłuży się regularna aktywność fizyczna, niekoniecznie bardzo wysiłkowa.

Pij, pij, pij

Spadek poziomu nawodnienia organizmu nawet o 2 proc. mocno przekłada się na jakość twojego funkcjonowania: osłabienie, trudności ze skupieniem, ospałość. Jeśli nie masz jeszcze nawyku regularnego picia, zmień to jak najszybciej. Pij wodę, ziołowe herbaty, naturalne soki. Poprawisz nie tylko twoje samopoczucie, ale też przyspieszysz metabolizm.

Radź sobie ze stresem

Radzić sobie ze stresem - co to właściwie znaczy? Po pierwsze, naucz się odpoczywać i znajdź coś, co cię relaksuje, najlepiej, by była to inna forma aktywności niż ta, którą wykonujesz w pracy. Rób rzeczy, które pozwalają ci oderwać myśli od pracy. Po drugie, rozwiązuj, przepracowuj problemy, staraj się nie trwać w sytuacjach, które cię stresują. Wysypiaj się, postaraj się ograniczyć pośpiech i ilość obowiązków. Jeśli właśnie pomyślałeś, że wszystko to brzmi, jak pobożne życzenie - zrób to tym bardziej.

Przebadaj się

Poczucie zmęczenia, kłopoty z koncentracją, senność może też oznaczać, że w twoim organizmie dzieje się coś niedobrego, na przykład, że masz problemy z tarczycą albo nieprawidłowe wyniki krwi. Jeśli mimo relaksującego weekendu z dużą dawką snu nadal czujesz się źle, nie czekaj. Idź do lekarza i poproś go o kompleksowy przegląd.