"Jeśli kąpaliśmy się w wodzie, w której są sinice, powinniśmy jak najszybciej dokładnie umyć całą skórę. Najszybciej mogą pojawić się dolegliwości przewodu pokarmowego" - mówi w rozmowie z RMF FM profesor Bolesław Samoliński, alergolog, były konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego. Ze względu na masowe pojawienie się sinic, czyli szkodliwych dla zdrowia bakterii, sanepid zamknął wiele kąpielisk i plaż, między innymi nad Bałtykiem. Lekarze przestrzegają przed kąpielami w tych miejscach.

zdj. ilustracyjne /Pixabay

Sinice są toksyczne. To nasz polski dramat. Wiosna zamieniła się w piękne lato. To jest czynnik, które w naszych warunkach sprzyjają rozwojowi sinic. To czynnik drażniący nie tylko skórę, ale wnikający do organizmu. Ryzykujemy tym, że podrażniony zostanie przewód pokarmowy, będą przykre konsekwencje z tym związane - podkreśla profesor Samoliński.

Jeśli weszliśmy do wody, w której są sinice, powinniśmy jak najszybciej oczyścić naszą skórę. Rekomenduję wizytę u dermatologa, jeśli na skórze pojawiły się zmiany. Gdy sinice dostały się do przewodu pokarmowego, to mamy problem, bo nie usuniemy ich tak łatwo jak ze skóry. Powinniśmy pić dużo płynów oraz spożyć środki, które inaktywują toksyny. Do takich środków należy węgiel, dostępny w aptece. Poza tym powinniśmy pić dużo niegazowanej, czystej wody, na pewno nie słodzonej. Dzięki temu stężenie toksycznych związków będzie zminimalizowane. Jeśli pojawią się objawy takie jak dreszcze, bóle głowy, biegunka, powinniśmy iść do lekarza - dodaje alergolog. 

Lekarze podkreślają, że możliwa jest sytuacja, w której mieliśmy kontakt z sinicami i nie zachorujemy. Jeżeli to był incydentalny, krótki kontakt, jest taka możliwość. One muszą mieć czas, żeby zadziałać na nasz organizm. Zwracajmy uwagę na to, jak wygląda woda, czy nie ma w niej zielonego poblasku. Pierwsze objawy mogą pojawić się oczywiście natychmiast. Podrażnienie skóry rozwija się w czasie - podkreśla profesor Samoliński.